Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


PARESŁÓW

piątek, 22 stycznia 2010 11:34
wyciągnąłem dziś płytę Parę słów, nie jest to liryka na miarę prezentowanej przez kolegę Majewskiego/udanej pracy i odpoczynku w górach/, no z tym, że nie na miarę żartuję sobie, bo każdy słucha tego co lubi, ja dziś dziewczyn z Paresłów:

Paresłów

Siedem

Refren: pokus siedem, pokus siedem 
Czuję się jakaś pusta, 
Idę po trupach, idę po trupach 
I łokciami się rozpycham 
Grzechów siedem, grzechów siedem 
Czuję się jakaś pusta 
Idę po trupach, idę po trupach 
I łokciami się rozpycham 
Chciwością kierowana moja egzystencja 
Powiększa się posiadania potencjał 
Recesja nie dotyczy mnie bo chciwie gromadzę 
Tylko dla siebie, tylko dla siebie 
Mam tysiące w kolekcji własnych eksponatów 
Aktywa w portfelu – zawsze to jakiś atut 
Nie czuję klimatu dawania bratu 
Pieprzę „Pajacyka” i nie płacę podatków 
Jestem melanżystą, każda okazja jest dobra na czystą 
Zmarnowany dzień co nie kończy się w Bistro 
Prosto nie chodzę, nie pamiętam co się dzieje po drodze 
Ale mam kaca wtedy, gdy sobie nie dogodzę 
Budzę się by zachlać, zapychać, zapychać 
W brzuchu ląduje porcja za porcją i znika, znika 
Lufka za lufką, z zagrycha połykam, połykam 
Oblizuję usta, trzeźwa, głodna czuję się jakaś pusta 
Moją dewizą jest pycha przez życie 
idę po trupach i łokciami się rozpycham 
więc lepiej nie oddychaj kiedy ze mną jesteś 
bo jeszcze zatrujesz mi moje powietrze 
co najlepsze należy się jak ja takim 
pięknym, fajnym, mądrym, na dodatek bogatym 
a wszystkich z innych ras niskich 
niech lepiej jakiś boliwijski wirus zniszczy 
Wszystkim jest dobrze tylko nie mi 
Trawiona zazdrością śledzę newsy MTV 
Bezsilności ocieram łzy bo taki sexy tyłek Jenny 
Sto pokoi, trzy baseny, bo filmy, bo nagrody Grammy 
W końcu na koncie zielonce rosnące, rosnące 
To takie kuszące, też bym mogła mieć, jak sądzę 
Grantów z nieba tysiące chociaż nic nie robię 
Tyle, ż zazdroszczę tobie, tobie i tobie 
Cokolwiek bądź złości mnie 
Jedyne uczucie, które nazywam to jest gniew 
I poważnie miłość czuję niewyraźnie 
Klimat Świat nie wpływa na mą wyobraźnię 
Kopać, kląć, bić, gryźć i się wykłócać 
Kontrargumentów nie będę słuchać 
Wrogowi ufać – tego nie potrafię 
A drugiego policzka na pewno nie nadstawię 
Znowu ktoś po tyłku mnie klepie, zgodnie z zasadą 
„im więcej kolesi tym lepiej, lepiej od koleżanek” 
już tylu zaliczyłam, że muszę mieć zapisane 
znanych raperów do skreślenia mam niewielu 
tak blisko celu i zero skargi, dobrą sławą cieszą się moje wargi 
przytaknij, weź dziś mnie przygarnij 
wiernością mnie nie drażnij, przecież widać wyraźnie 
mam burdel nie wyobraźnię, burdel nie wyobraźnię 

Ledwie co chce mi się oddychać 
Co dopiero gdybym miała pracy się dotykać 
Nie wyobrażam sobie, że cokolwiek robię 
Lenistwo jest dla mnie celem samym w sobie 
W dobie pracy, kiedy wszyscy rodacy 
Zmęczeni, wkurwieni, jacyś markotni tacy 
Ja leżę, leżę, nic mnie nie bierze 
Nawinie tylko w zbawienie wierzę 
Słuchaliśmy tej płyty kiedyś jeżdżąc po Francji i już na zawsze nam się będzie kojarzyła ta muza z winem czerwonym, bagietką i serem, tak śmierdzącym, że aż baliśmy się go do autokaru brać. Potem nawet podziekowaliśmy Dorocie i Fali, a my od nich dostaliśmy podziękowania za kupioną płytę, no taki Wersal, ergo możecie posłuchać na youtube, ale innego kawałka: http://www.youtube.com/watch?v=QPe-riZHhIc&feature=related

z odnalezionych: czytam piekne wydanie Przystanku na horyzoncie Remarque - podróże samochodowe, ruletka, dużo znajomych, imprezowanie - kiedyś, czytając takie książki chciałem żeby moje dorosłe życie tak wyglądało. Życie jednak sprawia ciągłe niespodzianki - i ten dog na tylnym siedzeniu. Kiedyś miałem wielkiego psa, olbrzymiego Browara, który ciągnał Angela i Młodą na sankach po lesie, a jak ja siadałem na sanki, to on siadał mi na kolanach... Doga też miałem, przez jeden dzień.
Do pracy Rodacy, dość tych reminescencji i rymowania. Za parę godzin weekend, o kurcze, gęś w piekarniku, a ja tu gadau gadu paresłów. 
ps
Potrzymajcie kciuki za Małysza, bo ja powiedziałem złośliwie, że w ten weekend jedyne podium Małyszu w tym roku.

WASZE OPINIE (11) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

KUCYK TROJAŃSKI

niedziela, 28 grudnia 2008 19:46
Pierwszy raz kupowałem bilety z automatu w kinie, ależ jestem nowoczesny.  Tylko nie było biletów na LUSTRA i poszliśmy na ILE WAŻ KOŃ TROJAŃSKI - ja wiedziałem, że tak będzie, ja wiedziałem. Szkoda czasu. Film taki sam, jak tytuł. Czego można się spodziewać jeśli ktoś nie ma pomysłu na tytuł filmu, to co dopiero na sam film.
Machulski pisał ten scenariusz, chyba jak sprzedał Killera do USA, film na ogranym pomyśle, trochę żerujący na naszym sentymencie do przeszłości i chęci odmłodzenia się.
Powrót do przeszłości niestety JA NIE WIDZĘ ŻADNEJ ZMIANY W WYGLĄDZIE GŁÓWNEJ BOHATERKI ZOSI.
Film równie dobrze mógł być rezyserowany i na podstawie powieści np. Pani Grocholi - no ja nie jestem targetem takich produkcji.
Może ze trzy momenty śmieszne  -  nie wiem tylko dlaczego my  we dwoje śmieliśmy się z Tuska, ładne były też kudłacze pachowe wg Czesia.
Film oddaje bardzo pobieżnie wygląd przeszłości - taki dla tych którzy nie pamiętają przeszłości. Kilka fragmentów było żenujących. Niezłą rola Więckiewicza. No cóż w twórczości Machulskiego jest masa pozycji których nie lubię: Superprodukcja, Dejavu, Vinci, Szwadron, Girl Guide, Vip, Pieniądze to nie wszystko eeee tam.

WASZE OPINIE (11) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

AUDREY TAUTOU

niedziela, 25 lutego 2007 21:51

ZROBILISMY CZWARTE PODEJŚCIE DO TEGO FILMU, PIERWSZEGO DNIA W WALENTYNKI, JAK GŁUPI POJECHAŁEM O 11 PO BILETY I OCZYWISCIE NIE BYŁO, POTEM W NIEDZIELĘ TYDZIEŃ TEMU, WCZORAJ I DZIŚ DO KINOTEKI, GDZIE NIE BYLIŚMY 100 LAT SIĘ UDALIŚMY....STALIŚMY W DURNEJ KOLEJCE I BILECIKÓW NIE MA...POTEM ZAŁOŻYLIŚMY SIĘ CZY W ARKADII BĘDĄ BILETY LEPSZE NA SEANS ZA DWIE GODZINY NIŻ 4 RZĄD....

Chyba nie muszę mówić w którym rzędzie siedzieliśmy co??? Ględze o filmie Miłość nie przeszkadzać, no dobra jako 101% samiec sympatyczny, ale już dla mnie niestety nie jest wskazówką na zmianę zawodu...Chym właściwie to już raczej tak po drugiej stronie barykady, no może siedzę na niej okrakiem. Polecam, aczkolwiek oczywiście kino to wysoko nie lata. Za to w Epiku kupilismy reklamówkę filmów po 6.99, tak trochę były wszystkie filmy z chaliez theron /improwizuję pisownię/...Super ciężki tydzień w pracy się szykuje i dziś byłem w firmie tylko 2 razy, idę policzyć promile....prawda, że sympatyczny rysuneczek?

a gdyby koleżanka od biznes planu czytała: to raczej czwartek!!! sorry, ale nie mam siły poczty włączać.

WASZE OPINIE (6) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

ANDY I STASZEWSKI, ale WOJTEK.

wtorek, 14 listopada 2006 21:07

ZAMIAST UCZYĆ SIĘ TORII MINZBERGA I SIATKI BLAKA, TO TROCHĘ O MUZYCE, dawno nie pisałem na ten temat.

To takie moje odkrycia z ostanich lat, choć oprócz nielicznych nagrań ANDY i płytki W.S. nie miałem dawno z nimi styczności na żywo.

ZESPÓŁ ANDY- tak na oko to 5 dziewczyn w wieku 20kilku lat - czyli dla męskiego szowinisty to już wystarczający powód do zadowolenia. Szefuje tej formacji Ania Dziewit, która jest między innymi felietonistką LAMPY i POLITYKI. Dziewczyny grają rocka, ale takiego dość delikatnego, na koncertach grają też kawałek Fiction Factory - bardzo fajny. Kiedyś byłem na ich koncercie w starej kamienicy w sercu warszawy, a dookoła mieszkali ludzie!! koncert nagrywała jakaś szwedzka telewizja, byłem jeszcze na fajnym ich koncercie w PUNKCIE i PROXIMIE. Nie nagrały chyba żadnej płyty, ale pewnie gdzieś można znaleźć ich muzę - np. na płytach dołączanych do LAMPY - polecam. Nazwa nie pochodzi od gór, tylko od imienia kolesia z zespółu RIDE. Znalazłem stronę zespółu, będzie w moich linkach.

WOJTEK STASZEWSKI to trochę inna para kaloszy, co on gra to trudno powiedzieć, jest dziennikarzem GW, płytę KEFIR I TANIE JABŁKA  wydał mu PWD, byłem raz na koncercie i powiem szczerze, że wolę go z płyty. Może to zły osąd, ale warsztat ma raczej taki dość nieskomplikowany - zresztą na tym koncercie grał sam na gitarze i śpiewał, no i grał na parapeciku też. Ma dobre texty. Facet dość niepozorny, ale muzyka jak dla mnie super. Często przy okazji konsumpcji alkoholi róznych go słucham, ale jakoś moim przyjaciołom nie przypadł do gustu. jakby ktoś chciał zanabyć płytę z Lampą to daje sznurek, cena coś koło 12zł http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/404288

WASZE OPINIE (1) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

ARMIA - NIEWIDZIALNA

sobota, 04 listopada 2006 19:32

BYŁ, WŁAŚCIWIE JEST ZESPÓŁ ARMIA, CZYLI TOMEK BUDZYŃSKI - BUDZY - dawniej SIEKIERA - zespól który napisał piosenkę punkową do tekstu WITKACEGO, no moze tekstu to za dużo powiedziane, właściwie do sztuki SZEWCY. Były to bardzo inteligenckie, zresztą większości z was moze wydać się dziwne, ale cały ruch punkowski był mocno inteligentny, w większosci, to taka mlodzież z  alternatywnym spojrzeniem na rzeczywistość.

Budzemu się trochę pozajączkowało i stał się niemalże świety i tylko wiek mu przeszkodził nie brać czynnie udziału w ARCE NOEGO, natomiast w ruchu ŚWIATŁO-ZYCIE i owszem, stary punk zaczął śpiewać psalmy.  A niech ma. co mi tam, ale ARMIA, to był kawałek mojego życia, a sama nazwa w czasach antywmilitaryzmu był wystarczająco wkurzajacy dla krytyki. Skąd te wspominki? Dziś kupiłem sobie płytkę, pięknie wydaną /coraz wiecej pięknych wydawnictw płytowych na rynku/ z okazji którejś tam rocznicy, i pomyślałem sobie, że polazłbym na ich koncert..

NASZE SERCA SĄ JAK ZMROK

NASZE MYŚLI SĄ JAK CIEŃ

NASZE CHWILE SĄ JAK ROK

NASZE NOCE SĄ JAK DZIEŃ

NASZE SŁOWA SĄ JAK KREW

NASZE KROKI SĄ JAK DESZCZ

NASZE OCZY SĄ JAK ZEW

NASZE  ŻYCIE JEST JAK MIECZ

MY JESTEŚMY ŚMIECH

WSZECHMOGĄCY ŚMIECH

MY JESTEŚMY ŚPIEW

ZAPOMNIANY ŚPIEW

MY JESTEŚMY ZIARNA

ROZRZUCONE ZIARNA

MY JESTEŚMY ARMIA

NIEWIDZIALNA ARMIA

 

 

W ZAKAMARKACH NOCY OŚWIETLAMY MROK

NA ZAKRĘTACH ULIC PRZYSPIESZAMY KROK

W ZAKAMARKACH ŻYCIA PRZYNOSIMY SIEBIE

NA ZALRĘTACH MYSLI CZEKAMY NA SIEBIE

WASZE OPINIE (4) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

 12  »

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 14 marca 2010

Licznik odwiedzin: 288565

A CZAS PŁYNIE

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

TOM RANDDAL

raz, dwa, trzy próba klawiatury.

O CO CI W OGÓLE CHODZI:

i tylko bla, bla, bla bo tym sensu brak

INSTYTUT PAMIĘCI NARODOWEJ

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 23.02.2010 15:05:30
  • autor: hurghada35
  • treść: Byłam,zobaczyłam ,pr...

PRĘGIERZ - wedle życzenia






zobacz wyniki

Ulubione strony

2007 NOWY JORK

MOJA STRONA O GOTOWANIU

SZUKACZ

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

DLA DESPERATÓW:

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

KŁAMSTWO, WIELKIE KŁAMSTWO, STATYSTYKA:

Odwiedziny: 288565
Wpisy
  • liczba: 749
  • komentarze: 5478
Galerie
  • liczba zdjęć: 26
  • komentarze: 42
Księga gości: 90
Bloog istnieje od: 1273 dni

a co ONI tu dali???

Ostatnio przyznana nagroda:

  • data: 11.09.2009 6:53:28
  • autor: ewRzWebJTzt
  • punkty: 87
  • treść: P5wWOL <a href=&...