Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 784 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

A CZAS PŁYNIE

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

TOM RANDDAL

kontakt:xandar67@wp.pl

O CO CI W OGÓLE CHODZI:

Nie chcę wywoływać bluźnierczych plotek. Ale myślę że Bóg ma niezdrowe poczucie humoru i kiedy umrę spodziewam się ujrzeć jak śmieje się.

Ulubione strony

2007 NOWY JORK

DLA DESPERATÓW:

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

KŁAMSTWO, WIELKIE KŁAMSTWO, STATYSTYKA:

Odwiedziny: 4643713
Wpisy
  • liczba: 1115
  • komentarze: 19320
Bloog istnieje od: 3959 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

USTA USTA

środa, 30 września 2009 22:10
Myślicie, że istnieje resusctytacja intelektualno-blogowa? Takie dostarczanie powietrza w płuca blogera, który już samodzielnie nie oddycha? Gdy serce robi sobie przedłużony weekend i mówi: a chrzanię to przestaję pracować! Ile można znosić to grafomaństwo, płuca łapią jedną z niezliczonych niepojętych chorób przenoszonych drogą serialową przez doktora Hause.
Absolutnie nie ma mowy o kazikowym mizdrzeniu się do ślepia kamery i odpowiadaniu na to samo pytanie razy cztery. Mnie nie chodzi o: wpieramy Cię!
Bardziej o to, że blogi istnieją w dużej mierze świecąc odbitym światłem, czy w komentarzach, czy w odnośnikach we wpisach innych. Polecam eksperyment, bez testowania na zwierzętach i negatywnego wplywu na ekologię: kilknijcie w baner na wp.pl "losowy blog" mnie nigdy nie udało się znaleźć tam bloga, który żyje. Odnajdowałem same wysuszone truchełka, bądź nagrobki bez wkładu własnego - ktoś zaczynał pisać, czuł, że musi, ale nikogo nie interesowały jego wynurzenia.
Dobrze mieć grupę wzajemnej pomocy, bo przecież czasami wystarczy, jak jedna, czy dwie osoby podzieli nasz smutek lub radość.
Ja osobiście wolę blogi, gdzie autora widać zza węgła, gdzie wpisy napiętnowane są jego obecnością, ale mają pewien pierwiastek irracjonalności. Jednak to wolę nie dotyczy towarzystwa w majtkach w paski i ich symaptyków. Czasami denerwuje mnie, powiem bez owijania w bawełnę, osobiste odbieranie niektórych słów, przez niektóre osoby. Nie lubię takiej fałszywej delikatności, którą czasami próbuję zachować, aby kogoś nie urazić. Dlaczego brak dystansu i samokrytyki powoduje, że gdy mówimy prawdę druga osoba czuje się niezwykle urażona, chociaż nie były to jakieś istotne sprawy, czasami nawet jakieś drobiazgi, tak jak wczoraj próba mojej dyskusji o początku sławy Polańskiego z Margo. Przecież ja tylko napisałem w odpowiedzi, że Polański bzykając się z Samanthą był na samym szczycie, a w komentarzu Margo kwestionowałaś, że mogły polecieć na jego sławę...

Z kilkoma osobami z tego powodu moje drogi w blogświatku się rozeszły i wygląda, że nie jest to koniec rozstań. Łatwiej spierać się z facetami, bo chcociaż z Panem Majewskim nie zgadzamy się prawie w niczym, to kłócimy się głównie na łamach Barnaby.

Poleciłbym przejrzenie rozmów Kuzynki Bietki /Nieludzka Komedia - wyjaśnię trochę, jak Ostry w Antykonkurso: Kuzynka Bietka - postać z Ubogich krewnych Balzaka z cyklu Komedia ludzka, a na blogu bezzbednychslow pojawia się: nie zaglądaj do Balzaka, jam nie taka, więc tak jakoś to pokrętnie mi się złożyło/ z dnia wczorajszego, gdy została napadnięta przez ludzkość z pierwszej strony Onetu.

No dobra, nie wiem, czy napisałem wszystko, co chciałem, bo pisałem dwa razy, gdyż wp.pl mi skasowało notkę, a nie udało mi się jej wyedytować z macbooka. Do resuscytacji przystąp.

Tylko czy wszyscy zdają sobie sprawę, że usta-usta wykonuje się do przybycia lekarza, być może takiego z kaftanem i siedmioma troczkami tym razem? Druga opcja bardziej prawdopodobna do śmierci ratowanego i trzecia do utraty sił udzielającego pomocy. Rodacy nie dajcie się, do klawiatur.

Podziel się
oceń
1
0

WASZE OPINIE (11) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

HIPODROM, HIPOPOTAM, HIPOKRYZJA!

środa, 30 września 2009 8:00
Wczoraj w internetowym wydaniu TVN24 niejaki Pan Zanussi pseudonim operacyjny Aktor, ale w życiu prywatnym reżyser przybył z odsieczą w programie Moniki Olejnik Romanowi Polańskiemu. Pan aktor, tfu reżyser powiedział, że Polański skorzystał z usług nieletniej prostytutki, bo tak chyba należy ją nazwać, gdy Olejnik zaprotestowała, dodał, że formą zapłaty nie były pieniądze, ale sława, a stało się to za przyzwoleniem matki. Wczoraj, tak od ręki jeden z blogerów Dziennikarstwa Obywatelskiego przetłumaczył wypowiedź Zanussiego i przesłał ją do prawników reprezentujących Samanthę Geimer.
W podobnym tonie wypowiadała się jeszcze jedna gwiazda polskich massmediów: Dorota Stalińska, która twierdziła, że 13 latki są złem wcielonym i bzykają się na lewo i prawo oraz żądają alkoholu.

W podobny dzwon uderzył również Wojciech Fibak, który dzwonił do samego Roberta De Niro /jak wczoraj stwierdziła Holland nieco głupkowatego/, ale Robert nie odbierał, gdyż leciał samolotem. Fibak rozmawiał z wieloma znanymi osobistościami w USA i jest nadzieja na lepsze.
 
No cóż, to ja już wolę wstrzemięźliwą, mam nadzieję, że przynajmniej w małej części koniunkturalną i nie sporządzoną przez spindoktorów wypowiedź Donka. A już w całej rozciągłości popieram, to o czym mówią konserwatyści w USA, a co powoduje strach demokratów i co pewnie sprawi, że ani Obama, ani Terminator, który mógłby zastosować prawo łaski, tego nie zrobią. Polański jest dla dużej części synonimem zgnilizny Holywood.

Zupełnie pod prąd poszedł na swoim blogu Sylwester Latkowski, autor filmu Pedofile, który ukazywał dramat zdemoralizowanych nieletnich na Dworcu Centralnym w Warszawie. Do obrończyni Polańskiego - dziennikarki Karoliny Korwin-Piotrowskiej napisał smsa: czy mogę przespać się z Twoim dzieckiem.

Jest jeszcze jednen dość irytujący wątek, wiele osób uważa, że Polański odbył już karę, bo przez 30 lat nie mógł wjechać do USA, odpowiem im przewrotnie, ależ oczywiście, że mógł, oni tam na niego czekali. Osobiście znam wielu 30-40 latków, którzy też już taką karę odbyli - nie byli przez 30 lat w USA...
Na koniec z dużą dozą złośliwości, ale żeby było jasne, naprawdę wiele filmów Roman Polańskiego mnie urzekło i uważam, że jest jednym z najlepszych reżyserów na świecie, jednakże udał się do Szwajcarii w celu odebrania nagrody: ZA CAŁKOKSZTAŁT i ją otrzymał ... już na lotnisku.

uporządkować fakty/za Wikipedią/, to tak dla Margo choćby:
- Polański rocznik  1933 ur. w Paryżu,
- czyli ma 76 lat,
- czyli w 1978 r. miał lat 45 - swoją drogą kolejny przejaw hipokryzji obrońców: ładne grzechy   młodości... powiedziałbym wieku dojrzałego raczej.
- czyli przed 1978 r. stworzył:
  • Nóż w wodzie (1962), nominacja do Oscara
  • Najpiękniejsze oszustwa świata (Plus belles escroqueries du monde, Les, 1964)
  • Wstręt (Repulsion, 1965)
  • Matnia (Cul-de-sac, 1966)
  • Nieustraszeni pogromcy wampirów (The Fearless Vampire Killers, 1967)
  • Dziecko Rosemary (Rosemary's Baby, 1968)
  • Tragedia Makbeta (The Tragedy of Macbeth, 1971)
  • Co? (What?, 1972)
  • Chinatown (1974)
  • Lokator (Locataire, Le, 1976)
  • - czyli był już wielką gwiazdą bez cienia wątpliwości.


    Podziel się
    oceń
    0
    0

    WASZE OPINIE (12) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

    TYSIĄC POWODÓW

    wtorek, 29 września 2009 8:33
    Wczoraj u Lisa roztrząsano problem wolności słowa w kontekście wygranego pozwu w Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu Alicji Tysiąc przeciw archidiecezji i Gościowi Niedzielnemu, a może próbowano rozmawiać o aborcji, a może o antykoncepcji? Rozmowa przebiegała na żenujacym poziomie i pełna była wycieczek osobistych zamiast merytorycznej rozmowy.

    Alicja Tysiąc rodząc córkę miała okulary o grubości przysłowiowych denek od butelek: - 25 dioptrii, lekarze stwierdzili, że podczas ciąży grozi jej pęknięcie siatkówki i ślepota. Miała już dwoje dzieci, które przyszły na świat w wyniku cesarskich cięć, co spowodowło, że koszt usunięcia kolejnej ciąży wzrósł z 1.5 zł do 5 tys. Kobieta twierdzi, że nie mogła używać innych środków antykoncepcyjnych niż prezerwatywa co też było związane z jej złym stanem zdrowia.
    Została zmuszona do urodzenia dziecka. Od początku ciąży wydeptywała ścieżki od lekarza, do lekarza - mam wrażenie, że sam Franz Kafka zainteresowałby się tym tematem, bo wszyscy lekarze, jak jeden mąż jej odmówili prawa do aborcji. Podczas porodu dostała wylewu krwii do żółtej plamki w oku i trafiła do kliniki na Czernikowskiej, gdzie lekarze orzekli, że była bardzo nierozsądna rodząc dziecko, gdyż mogła stracić wzrok. Ironia losu? nie do końca, gdyż byli to ci sami lekarze, którzy nie sporządzili opinii, która stanowiłaby podstawę do przeprowadzenia aborcji.
    W 2007 roku Trybunał orzekł na korzyść Alicji Tysiąc wypłacenie 25 tys euro zadośćuczynienia, oraz 14 tys. euro na pokrycie kosztów sądowych ze względu na złamanie prawa do poszanowania życia prywatnego.
    Podstawa prawna /za Wikipedią/ z linakami aktywnymi/:
    • Art. 3: Nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu.
    • Art. 8: Każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji.
    • Art. 13: Każdy, czyje prawa i wolności zawarte w niniejszej konwencji zostały naruszone, ma prawo do skutecznego środka odwoławczego do właściwego organu państwowego także wówczas, gdy naruszenia dokonały osoby wykonujące swoje funkcje urzędowe.
    • Art. 14: Korzystanie z praw i wolności wymienionych w niniejszej konwencji powinno być zapewnione bez dyskryminacji wynikającej z takich powodów, jak płećrasa, kolor skóry, językreligia, przekonania polityczne i inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie bądź z jakichkolwiek innych przyczyn.
    orzeczenie  i głosowanie:
    • stosunkiem głosów sześć do jednego uznano naruszenie Art. 8 konwencji,
    • jednomyślnie odrzucono wniosek o potwierdzenie złamania Art. 3,
    • rozpatrywanie naruszenia Art. 13 i 14 uznano za bezzasadne, ze względu na stwierdzenie naruszenia Art. 8.

    Trybunał nie rozpatrywał, czy konwencja daje Alicji Tysiąc prawo do przeprowadzenia legalnej aborcji. Przedmiotem jego dociekań było respektowanie przez państwo polskie prawa do poszanowania życia prywatnego. Sędziowie nie oceniali, czy decyzja lekarzy, którzy odmówili kobiecie prawa do legalnej aborcji była słuszna. W wyroku podkreślili, że prośby Alicji Tysiąc o usunięcie ciąży, nie wynikały wyłącznie z jej nieracjonalnych odczuć, ale miały umocowanie w historii medycznej.

    Jeden z sędziów Franccisco Javier Borrego przedstawił zdanie odrębne: wszystkie ludzkie istoty rodzą się wolne i równe w godności i prawach. Dzisiaj Trybunał zdecydował, że istota ludzka urodziła się ze względu na naruszenie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Zgodnie z tym rozumowaniem, jest w Polsce dziecko, które obecnie ma sześć lat, którego prawo do urodzenia jest w sprzeczności z Konwencją. Nigdy nie sądziłem, że Konwencja mogłaby zajść tak daleko i uważam, że to przerażające”.

    Zabrnęliśmy chyba zbyt daleko, żyjemy w państwie prawa, a nie zawsze można swoje prawa egzekwować, to co wczoraj mówił poseł Girzyński z PiS wołało o pomstę do nieba.


    A jak to jest w świecie? wiemy, czy udajemy, że wiemy?


    Pamiętam rozmowę z przed kilku lat w NY z mim przyjacielem Amerykaninem, na pytanie czy NY jest bezpieczny dzięki polityce Gulianiego, on stwierdził, że nie - to wynik prawa do aborcji oraz liberalnej polityki kredytowej.

    Dlaczego aborcja powinna być legalna? Bo  moim zdaniem sprowadzenie aborcji do podziemia prowadzi do upokorzenia kobiety, tak jak miało to miejsce w przypadku A. Tysiąc, jest drogie, niebezpieczne gdyż odbywa się często w niezadawalających warunkach sanitarnych, nie ma odpowieniej opieki dla kobiety, takiej jaka jest do dyspozycji w szpitalach.

    W USA stwierdzono, że przed 1973 rokiem, kiedy aborcja stała się legalna blisko milion kobiet rocznie próbowało dokonać jej nielegalnie, tysiące umierało, a wiele tysięcy zostało okaleczonych.

    Zgadzam się z feministkami, które twierdzą, że zrównanie praw nasciturusa i kobiety, czyli istoty myślącej, odczuwające, świadomej jest obniżeniem wartości samej kobiety.


    Dotarłem do wyników badań CDC które mówią, że w 2003 roku dokonano na świecie 42 mln zabiegów aborcji, a w UE rocznie przeprowadza się 1.2 mln zabiegów usunięcia ciąży. W Stanach w połowie lat 90 przeprowadzono 1 429 247 legalnych aborcji.


    Nie można zgadzać się z nierespektowaniem prawa do aborcji, gdy kobieta została zgwałcona, jest nieodwracalne zniekształcenie płodu, zagraża życiu zdrowiu kobiety, w tym psychicznemu. Można dyskutować, tak mnie się wydaje nad aspektami społecznymi, np. na Łotwie /gdy podczas ciąży dojdzie do rozwodu, umrze ojciec dziecka, jedno z rodziców znajdzie się w zakładzie karnym, czy w Finlandii gdy posiada się już czwórkę dzieci, lub w Danii, gdzi na aborcję musi zgodzić się ojcie  dziecka.

    Nie rozumiem jeszcze jednej rzeczy, dlaczego stawiają politycy znak równości pomiędzy prawem, a polityką, dlaczego twierdzą, że ich gęby pełne frazesów poparte jakimś paragrafem są jedyną słuszną interpretacją prawa.

    Ręce precz!!!


    Podziel się
    oceń
    0
    0

    WASZE OPINIE (8) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

    NÓŻ W WODZIE

    poniedziałek, 28 września 2009 9:32
    Sprawiedliwość dopadła Romana Polańskiego po wielu latach, czy to sprawiedliwość? Trudno powiedzieć..., a może nie jest wcale trudno, może to kolejna z oczywistych oczywistości. Tak wyglądała Sandra prawdopodobnie w tamtym okresie:
    Odszukałem książkę Roman, która napisał sam reżyser w 1984 r. a która przetłumaczona na jezyk polski została 5 lat później. Jak wyglądał opis zdarzenia? Trochę inaczej niż w aktach, które stworzył prokuratr Espinoza. Jest w niej żal do A. Huston za to, że została świadkiem oskarżenia wzamian za oddalenie zarzutów za posiadanie narkotyków, które znajdowały się na Mulholland Drive w willi Jacka Nicolsona. Roman Polański robił zdjęcia w jacuzi Sandrze, która wychodząc z niego poczuła się źle i powiedziała:
    "Muszę odpocząć, bo inaczej zemdleję". Kiedy zapytałem ją , co mam zrobic, gdyby rzeczywiście straciła przytomność, uśmiechnęła się ironicznie: Najlepiej usta usta". Podążyłem za nią do domu. Na parterze weszliśmy do pokoju... wytarliśmy się nawzajem. Powiedziała, że czuję się lepiej. Wtedy bardzo delikatnie zacząłem ją całować i pieścić; po jakimś czasie zaprowadziłem ją na kanapę. Sandra nie miała zahamowań, jej doświadczenie nie budziło wątpliwości. Położyła się gotowa; wsunąłem się w nią. Nie pozostawała bierna...". Tyle autor.
    Cóż seks z 13 latką, czy ona tego chciała, czy nie jest przestępstwem. W USA niepodlega przedawnieniu, Espinoza zastosował chwyt z Paragrafu 22, jeśli przyjedziesz do USA to być może zostaniesz uniewinniony, ale na pewno zostaniesz aresztowany na lotnisku. 
    Po wielu latach artykuły na tamt Polańskiego rozpoczynają się cudownego przeżycia Holocaustu, od wymienienia dokonań artystycznych: Noża w wodzie, Dziecka Rosemary, Pianisty... 
    Samatha Geimar, czyli Sandra z książki na pewno była sterowana przez matkę, która liczyła, że w ten sposób zdobędą sławę i pieniądze, ale fakt pozostaje faktem.
    Czy kara, która dopadła 75 letniego mężczyznę za czyny z przed ponad 30 lat jest słuszna? Moim zdaniem wymiar sprawiedliwości nie rychliwy, ale sprawiedliwy. Złosliwie, chciałbym powiedzieć, że Polańskiemu podobało się nawet w więzieniu w Chino, gdzie spędził 40 dni, to teraz może też mu się spodoba.
    Niesmak budzą gniewne słowa Skarkozyego broniące swojego obywatela, petycje podpisane przez Wajdę i innych, zapowiedzi interwencji przez Sikorskiego. A cóż tu interweniować, bzykał się z 13 latką - do puszki.
    Wielki szacunek za Nóż w wodzie i Dziecko Rosmary, ale jedno z drugim nie ma nic wspolnego, artyzm artyzmem, pedofilia pedofilią. Na szczęscie dla zwykłych śmiertelników istniej zasada równości wobec prawa. Ta cała wrzawa, chowanie przez wiele lat głowy w piasek przez opinię społeczną, powoduje, że nóż w wodzie mi się otwiera.


    Podziel się
    oceń
    0
    0

    WASZE OPINIE (14) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

    RÓŻE EUROPY

    niedziela, 27 września 2009 17:34
    Cywilizacja europejska jednak dotarła do naszego pięknego kraju nad Wisłą. Kupiłem mojemu dziecku bukiet róż, takich mniej więcej mojego wzrostu w ubiegły czwartek. 18sztuk z bardzo ładnym przybraniem, róże były jakiejś specjalnej odmiany, rozwinięte w pełni, a Pani robiąca bukiet zapewniła, że będą długo stały w wazonie.
    Trudno opisać moje zdziwienie, jak za dwa dni część z nich była przekwitnięta, a za kolejne dwa dni, Młoda jedną ocaliła, a resztę musiała wyrzucić.
    Od kilku dni miałem zamiar poszukać nr telefonu do feralnej kwiaciarni, ale ugiąłem się pod nawałem pracy i odpuściłem. Tu akurat ujawnił się feler mojego charakteru, nie umiem odpuszczać takich małych rzeczy, gdzieś w środku, w Czesiu mnie to drąży.
    Dziś moja żona podczas powrotu ze Staroci zażyczyła sobie bagietki, a że Warszawa biegała wzdłuż i w poprzek maraton, nigdzie nie można było dojechać. Samochód sam dotoczył się do felernej galerii, wejście przy kwiaciarni ... już sobie mówię, eee nie warto się denerwować i oszczędzę sobie głupią rozmowę. Nie dałem rady, poprosiłem Angela, żeby poczekała chwilę, wszedłem do kwiaciarni, powiedziałem Pani, że nie chodzi mi nawet o te 250zł, ale o fakt, że kwiaty akurat na tę rocznice miały być wyjątkowe. Usłyszałem serię wyjaśnień, a na koniec Pani powiedziała żebym wybrał sobie kwiaty, a Ona zrobi bukiet. Ja powiedziałem, że idę po bagietki, a Ona niech coś wybierze.

    Po 15 minutach trzymałem bardzo duży i ładny bukiet, tak więc Młoda dostała kwiaty po raz drugi, mają stać długo...
    W piątek dotarł prezent dla Młodej w piątek, dostała, szczękę opadniętą ma do tej pory. Nie będę pisał co dostała, bo to nie jest najwazniejsze. Córka tylko powiedziała, że rujnujemy jej marzenia, bo miała sobie coś takiego kupić, za honrarium za pierwszą książkę. Dziecko również zakomunikowało, że za rok wyjeżdża na całe wakacje do pracy w Anglii, żeby zobaczyć, czy to dobre miejsce na jej studia...
    Róże, Europa, jakieś to wszystko nie takie, jak mogło by być:(.

    Dziś też na spacerze w środku lasu, Angel który pomagał mi odznaczać trasę dostał swojego ulubionego drinka, heheh ale miała minę:))

    Podziel się
    oceń
    0
    0

    WASZE OPINIE (8) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

    piątek, 21 lipca 2017

    Licznik odwiedzin:  4 643 713