Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 784 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

A CZAS PŁYNIE

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

TOM RANDDAL

kontakt:xandar67@wp.pl

O CO CI W OGÓLE CHODZI:

Nie chcę wywoływać bluźnierczych plotek. Ale myślę że Bóg ma niezdrowe poczucie humoru i kiedy umrę spodziewam się ujrzeć jak śmieje się.

Ulubione strony

2007 NOWY JORK

DLA DESPERATÓW:

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

KŁAMSTWO, WIELKIE KŁAMSTWO, STATYSTYKA:

Odwiedziny: 4643764
Wpisy
  • liczba: 1115
  • komentarze: 19320
Bloog istnieje od: 3959 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

GRZYBY

sobota, 29 września 2007 17:04

kiedyś Przyjaciółka Rodziny twierdziła, że do deseru Monte dodawany jest jakiś narkotyk i ona dlatego nie może się oprzeć. Narkotyk musiał być mocny, bo Pudzianowski powiedział, że on takich monte to kolację zjada...16.

Boshe co jest w grzybach, no co? 7 dzień z rzędu jestem na grzybach. Ostanie 6 to właśnie przyniesieniem pieknych grzybów - w tym większym koszu kończyło się.

Dziś o 6 rano - po wizytacji w firmie - udaliśmy się z Angelem na grzyby. Miało być rowerami, ale oszczędziłem biedną istotę.

Młoda spasowała. Dziś byliśmy w lesie przez 3.5 godziny, znaleźliśmy 8 kg grzybów...Już są pomarynowane/nie lubię/ zrobiona jest pyszna grzybowa /uwielbiam - przepis jest to na początku bloga w zakładce nieumarkowanie w jedzeniu.../ i część się suszy. Wkupionym w sklepie nie dla idiotów urządzeniu.

Młoda strasznie żałowała nieobecności swojej i wyciaga nas jutro...

Zrobiliśmy sobie w lesie piknik z winogronami, bananami, wodą mineralą i jogurtami otkera - truskawka z rabarbarem i śliwka z czekoladą.

Piekny jest las, niezwykle rozświetlony, a grzyby obłędne. Jestem już na tym etapie, że zamykam oczy i widzę prawdziwki...Oczywiście tradycyjnie najwięcej grzybów jest przy drogach leśnych, gdzie przechodzą tłumy ludzi.

Można nie lubić grzybobrania - ja uwielbiam, ale spacer po lesie w tak piękną jesień jest niezwykły, a przy tym fajnie połazić z jakąś fajną laską. Kurde cały tydzień śmigałem sam.

No ale jutro z dwoma...A jeszcze spotkaliśmy w lesie "dziką laskę" - w sensie nie moją:)( która pytała się o drogę do jakiejś miejscowości, a była od niej z 5 km i zawziecie maszerowała w przeciwną stronę...hi hi. Dobrze, że we mnie anni krzty złosliwości, bo bym powiedział biduli, że idzie dobrze. Ale była tak zdesperowana, że jak jej pokazałem ścieżkę, którą ma iść to powiedziała, że do lasu nie wejdzie.

Aaa dostaję wqurwa strasznego: butelki po piwie i napojach oraz ludzie z psami nie dość, że bez smyczy, to bez kagańca - strzelał bym do jednych i do drugich.

Buziaki -Wasz Stary Grzyb:)


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (8) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

BIEDRONKA - szła po zasłonkach.

czwartek, 27 września 2007 18:37

Kiedyś, kiedy jeszcze miałem włosy - był takie okres, że miałem ja postawione na takie świństwo, co sie lotion nazywało, albo na cukier i nosilem koszulkę własnej produkcji, na której był napis

ZABRANIAM, ŻEBY ZABRANIALI

po 20 z hakiem latach okazało się, że nadal jest aktualny. Teraz zmierzymy się z tytułem wpisu, otóż:

Oddział Zamknięty który kiedyś popełniłe piosenkę na płycie Reda nocą, w której znalazł sie tytuł niniejszego "artykułu". Na pierwszej tzw. białej płycie zamieścił kawałek Jestem zły, w którym był tekst: "muzyka, trawa, wódka zabawa na głowie stajesz biją ci brawa..." "brzuch ci jeszcze w tym nie przeszkadza nie w głowie ci pieniądze władza". I co się stało, ze Randdal bije w dzwon? Otóż Wojtek Pogo Pogorzelski i Zawadka byli zaproszenie wczoraj chyba, do programu publicznej Jedynki, Kawa, czy coś tam innego. I mieli wykonać akustycznie kawałek jestem zły. Chłopcy już wyjmowali gitary, zadzwonił telefon i Pan smutny powiedział: że tam są brzydkie teksty i nie zagrają... To skandal i wiecie, do dupy z taką wolnością, myślę, że jakby Pogo nie pił już z 10 lat o by zaśpiewał inny kawałek panu z cenzury:

"Wybij sobie z głowy dziś, siły nie mam wacale, w usta weź, poduszkę gryź, albo wódki nalej".

Z Odziałem to kojarzą mi się odległe lata, jak moja ówczesna panna i szlajaliśmy się z towarzystwem modelek z jedynej agencji w tamtych latach Moda Polska i jak jedynym żarciem nad ranem pod Remontem, była obrzydliwa sałatka warzywna w Budapeszcie, czy czymś takim. Pamiętam jeszcze, jak była impreza przez koncertem OZ i okazało się, że Krzysiek Jaryczewski już nigdy nie zaśpiewa, przez jakieś pieprzone polipy. Pamietam jeszcze, jak miała na imię ta dziewczyna, że była to pierwsza laska z którą się całowałem... Miała dwa domy, zawsze wracając z imprezy, a kojarzą mi sie głównie zimy, ostatnią monetę wrzucaliśmy, do automatu telefonicznego, żeby sprawdzić w którym domu jest jej matka, czyli inaczej mówiąc w którym my będziemy spali..

Czasami nie miłe zdarzenia, wywołują miłe wspomnienia...


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (7) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

Bezę zjeść łyżeczką..., czyli najważniejsze wybory.

wtorek, 25 września 2007 20:16

Pospieszalski/nie lubię/ reżyserowany przez Pawlickiego/no w końcu mój klient/ prównywał spoty wyborcze. Nie ma misiaków, lisków. Są łany zbóż, jest Krauze, Ziobro, zmęczony Tusk, gdzieś tam w oddali Lepper i cała zgraja. Filmy są denne, a błąd w filmie PiS tkwi w tym, że został nakręcony w formie fabularnej. Gyby Bielan z kolegą pomysleli, to zrobili by spota dokumentalnegoi, czarno-bialego i dopiero działby się.

Jednak reklamówki i "programy partii" mają jeden wspólny mianownik - mogą być wygłaszane przez każdego, tak samo, jak pod prawie każdą reklamówką może postawić swoje logo każda partia.

Wypada się zgodzić z Markiem Jurkiem /mój Boże, na co nam przyszło/, że system partyjny w wyborach parlamentarnych się nie sprawdził.

Koryto okupują te same ryjki, tylko zakładają sobie inne znaczki w klapę. Transferów więcej niż całej polskiej piłce, tylko jakoś trenerów nie zmieniają narazie. Szkoda, też, że okno transferowe jest otwarte, tak długo.

Brak wyrazistości lewicy jest przerażający, Olejniczak myślał, że jak odstrzeli stare nażarte żubry i inne zwierzątka oraz oprze się na Aleksandrze i Borowskim odniesie sukces. Nic bardziej mylnego na Aleksandrze nie można sie opierać, no na nim można oprzeć bufet. A Olejniczak w swojej niewyraźstości wydaje, że ściga się z samym Tuskiem.

Oczywiście, że wygra PiS, i równie oczywiste, że Jerry wymyślił, że J.M. Rakieta obarczy za porażkę PO - D.Tuska i ściągnie do kotła Bliźniaków kilka owieczek z PO osieroconych po porażce Tuska.

Kaczyński jest mistrzem strategii i posunięcie z pustą, jak bombka choinkowa Nelly było genialne. On weźmie swoje głosy w Warszawie, a Nelly uskubie trochę głosów Donaldowi.

Frekwencja zapowiada się wysoka, ale znamienne jest to, że badania zgrubsza mówią o wynikach rzędu:

PiS 34%

PO 31%

LiD 14%

PSL 4%

Samoobrona 3%

LPR poniżej 1%

ale na pytanie, kto wygra 65% odpowiada, że PiS. Znowu będzie cud nad Wisłą, nikt nie głosuje ze znajomych na PiS, a on wygra.

No cóż trochę obciach przynać się do głosowania na PiS, LPR, Samoobronę. W dobrym tonie jest PO, tyle, że to wcale nie wróży nam nic dobrego.

Komu oddać ten swój głos, no komu?


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (7) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

NOŻYK W PLECY, czyli brak miejsca na wieszaczek.

poniedziałek, 24 września 2007 19:40

ciosy bywają różne, zdarza się, że coś nas nagle wali w łeb, tak, że nakrywam się kopytkami i spada nam czapeczka, cóż bywa, życie bywa skomplikowane i niewdzięczne.

Można także połgać trochę, żeby uzyskać poklask społeczny, no politycy są w tym przypadku mistrzami świata - ale w tej branży konkurencja jest całkiem sporo, więc albo trzeba blokować drogi, a potem mównice, lub przynajmniej rozebrać się, jak Manuela - i to ta niby mądrzejsza, bo nie z domu Wilkiego Brata. Tu konieczna jest dygresja - uwielbiam kobiety, dwie szczególnie, a kilka w mniejszej mierze, ale skoro partia, która miała być ich głosem, zamiast zabierać głos - właśnie go nie zabiera /wynagrodzenia kobiet, dyskryminacja, mobing, seksizm, aborcja, ochorna zdrowia, edukacja - o tym Gretkowska pieprzy same komunały lub odwraca siną główkę w inną strone/ to wyeksopnowała goliznę. Znowu gołe kobiety lubię w szczególności - tu jest jedna, w przeszłości...ale trudniej o bardziej instrumentalne traktowanie kobiet, niż reklama partii pełna golizny. To w końcu Panie trzeba za intelekt, czy za gołe /załonięte rękami i nogami/ wybrać do Sejmu. Bo jeśli to drugie, to mam kilka filmów porno, gdzie są fajniejsze biusty i tyłki, niż Gretkowskiej. A może z automatu miss Polski powinna dostać mandat, miss mokrego podkoszulka, itd. Byłoby na pewno ładniej, a przecież nikt nie powiedział, że są głupie. Chociaż miss Polski 2007 nie potrafiła wymienić żadnego artysty z nazwiska...

No, ale dygresja dłuższa niż cały tekst będzie. Otóż z pewną Laską pisałem bloga, obrzydliwie grafomańskiego. Przy okazji pożarliśmy się do krwii ostatniej, bywa. Ja się ciut usunąłem w cień bloga, ale...Mowiłem, że może jeszcze tam wrócę. Dziś wróciłem, nagryzmoliłem kawałek i ups wróciłem z grzybów - genialne grzyby, pojechałem moim rowerem terenowym, ale grzyby niewiarygodnie duże i dużo, olbrzymie prawdziwki, koźlary, czerwone. Dostałem sms, że treść bloga znikła - oczywiście przez przypadek.

Ja jakoś nie specjalnie zżyłem się z tą grafomanią, ten blog, akademia smaku, czy obydwa nowe jorki - lubię je i są mi bliskie. Tamten był eksperymentem. Eksperyment się chyba skończył. Życie.

To taki nożyk wbity w plecy, bo nóż to takie dłuższe narzędzie, które nawet 100 paru kilogramowego faceta przeszywa na wskroś i z przodu można jeszcze powiesić berecik. Ten gdzieś tam zarysował mi skorupę na plecach. No cóż kara?

Jakbym był porządnym terorystą, to bym coś napisał, że było to arcydzieło i napracowałem się nad tymi trzema wpisami wiele godzin, w związku z tym oczekuje pewnego czerwonego płótna zza łóżka pod wiadomym adresem...

NIe gniewam się, no bardziej niż się gniewałem. Ja lubię kobiety, a zwłaszcza dziewczyny. Mam również dość grubą skorupę. Piszę o tym wszystkim tu w ramach rewanżyzmu - bo chyba kilka wpisów na jednym ulubionym blogu rozwiercało moją skorupę naplecną.

Słuchajcie grzyby marzenie. A mistrz, został bez Małgorzat i jak tu pisać na blogu www.malgorzata-i-mistrz.bloog.pl jak nie ma już Małgorzaty. No ale jeden wpis Mistrza ocalał. Zniknął piękny wątek picia w samotności Wiktora - pełen autobigraficznych przemyśleń - nie jaja sobie z Was robię. 


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (5) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

ROZPUSZCZANIE LISA

sobota, 22 września 2007 14:41

ja to jestem Poteflon szerokiej wody. Totalnie nie jestem w temacie życia sfer wyższych, nic, a nic.

Chociaż dwa dni temu byłem na bardzo elganckiej imprezie, jako vip, to jednak zbyt daleko mi do elity, elit. Ale po koleji.

Robiąc dziś zakupy na imprezę Młodej, 30-40 wrzaskunów w wieku lat 16 i okolicy, to nie jest najlepsze dla mnie towarzystwo, wypatrzyłem w kolorowym brukowcu film MIASTO GNIEWU. To jeden z lepszych filmów ostatnich lat, za 9.90 był w komplecie jeszcze . Cage i jego Pan życia i śmierci - film dość marny, ale lubie NC. Oczywiście do tego było jeszcze słowo drukowane - koszmar.

 

Jako, że nie mam doczynienia z takowąż literaturą, to sobie luknąłem do środeczka na reklamowany na okładce WYWIAD ROKU - Spowiedź Tomka Lisa. Ja głupi myslałem, że to o ostatnich Wydarzeniach. Skucha. Okazało się, że TL nie jest już z Kingą Rusin, a jest Hanią - potem ludzkość okoliczna powiedziała, że to o H.Smoktunowicz chodzi. Brnąc dalej - ja nie dość, że nie wiedziałem niczego o nowej sympatii maskotki Leppera i Giertycha /LiS - to się chyba nazwywałą taka partia/, Boże ja nie wiedziałem, że on z tą Rusin. Pogrążyłem się ostatecznie.

Tak więc dotarliśmy do meritum: jedząc łososia w śmietanie czytałem wywiad. Porażające były zapiski:teraz rozległa się długa cisza - itp, pytania były głupackie - odpowiedzi różne.

Bardzo łądny jednak wątek był jeden. Przemyślałem i jestem dokładnie tego samego zdania co TL. Córki należy rozpieszczać. Dlaczego? Otóż kobieta nie ważne ile ma lat musi czuć, że jest kochana i rozpieszczana. Czy ma rok, 16 lat czy 40. Jest to jednen z przejawów okazywania miłości, a przede wszystkim kobieta, która zaznała miłości, będzie tę miłość umiała oddać. Dobre ciuchy i kosmetyki, podróże - jeśli tego zasmakuje, będzie zawsze starała się osiągać cele. Nie mówię, że ma znaleźć sobie bogatego faceta, że to ma być jej cel w życiu. Nie ona ma motywację do tego by samej sobie to zapewnić, a w stosunku do swego faceta ma być wymagająca. W końcu ma wiedzieć co chce, a on ma stanąć na głowie, aby to zrobić.

Tak sobie myślałem, że ostatnie zakupy kosmetyków dla młodej, bielizy, sukienek, butów - często są to marki na które mnie stać od 10 lat. Kurde świat się zmienia, ale to my go zmieniamy. To wszystko są dodatki do życia, ale życie powinno być miłe, ciepłe, pełne miłości i ....różnych drobnych gadżetów.

Lis ma absolutną rację.


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (9) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

piątek, 21 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  4 643 764