Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 797 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

A CZAS PŁYNIE

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

TOM RANDDAL

kontakt:xandar67@wp.pl

O CO CI W OGÓLE CHODZI:

Nie chcę wywoływać bluźnierczych plotek. Ale myślę że Bóg ma niezdrowe poczucie humoru i kiedy umrę spodziewam się ujrzeć jak śmieje się.

Ulubione strony

2007 NOWY JORK

DLA DESPERATÓW:

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

KŁAMSTWO, WIELKIE KŁAMSTWO, STATYSTYKA:

Odwiedziny: 4701873
Wpisy
  • liczba: 1115
  • komentarze: 19337
Bloog istnieje od: 4048 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Pytamy.pl

Wschód

niedziela, 12 lipca 2015 12:09

Na targach książki, które były w maju na Narodowym kupiłem torbę książek, a wśród nich niewiele nowości. Większą część stanowiły pozycje z antykwariatu, między innymi od Pana Tomka, którego strasznie brakuje mi na Kole, a nie mogę wybrać się do jego nowej siedziby.

Dwie książki związane ze Stasiukiem - Życie, czyli to jednak strata jest oraz rzeczony Wschód. Pierwsza pozycja zauroczyła mnie i pochłonąłem ją jednego dnia. Świetna rozmowa Stasiuka z Dorotą Wodecką, mądra i budząca refleksje. Druga o której dużo słyszałem i szykowałem się na czytanie rozczarowała mnie. Lubię styl Stasiuka, łatwość z jaką opisuje swoje nastroje, wspomnienia. Ale we Wschodzie, dla takiego prostego człowieka jak ja, za dużo było powrotów do niektórych sytuacji i powtórzeń całych zdań. Podwaliny książki były solidne i pomysł na powiązanie wschodu Polski ze wschodem Europy, a nawet z Azją był świetny. Podoba mi się, to że Stasiuk potrafi usiąść z piwem w rowie przy sklepie gdzieś na Podlasiu, czy w Mongolii i patrzeć na ludzi. Akurat to jedna z moich ulubionych czynności w podróżach, nie koniecznie zwiedzanie, ale gapienie się na ludzi, patrzenie jak mija ich codzienność. Pozazdrościłem Stasiukowi powrotu do rodzinnych stron i wielkanocnego przejazdu przez Polskę. Ale to nie jest książka drogi. Dla mnie zbyt dużo, dłużących się dygresji.

 

Sam kilka dni temu łaziłem po Warce i pokazywałem córce, gdzie minęło moje 23 lata życia. Wiele twarzy nadżartych zębem czasu, zmęczonych alkoholem, ale jakieś nieuchwytne detale postaci, twarzy powodują, że po tak długim czasie, znałem tam więcej osób, niż w podobnym mieście, gdzie mieszkam już 25 lat. Może dlatego, że młodość jest głupsza i bardziej intensywna, a świat bardzo zmienił się i jest zdecydowanie ładniejszy. Dziwne, że nawet rzeka po ćwierćwieczu zmieniła się i stała się bardziej leniwa. Zarosły brzegi, gdzie kiedyś łapaliśmy nie zawsze legalnymi sposobami ryby. Wyrosły jakieś domki w zaroślach, gdzie kiedyś potajemnie spotykałem się z dziewczyną. Najchętniej tak po stasiukowemu usiadłbym gdzieś i pogapił na ludzi, las, płynącą wodę. Tylko nie można zrzucić brzemienia cywilizacji, obowiązków rodziny. Uwolnić się na chwilę i pobyć samemu ze sobą. Czas płynie coraz szybciej i mamy go coraz mniej.

Chodziłem ostatnio po cmentarzach. Znalazłem chwilę, aby pomyśleć o tych których nie ma, a bez których nie można było wyobrazić sobie świata. 11, 5, 2 lata. Mały cmentarz, który rozrósł się niemożebnie w 20 tysięcznym mieście, za dużo znajomych nazwisk i imion. Każdy ma swój własny wschód, miejsce do którego wraca, choć czasem tylko w myślach.


Podziel się
oceń
13
1

WASZE OPINIE (44) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

czwartek, 19 października 2017

Licznik odwiedzin:  4 701 873