Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 784 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

A CZAS PŁYNIE

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

TOM RANDDAL

kontakt:xandar67@wp.pl

O CO CI W OGÓLE CHODZI:

Nie chcę wywoływać bluźnierczych plotek. Ale myślę że Bóg ma niezdrowe poczucie humoru i kiedy umrę spodziewam się ujrzeć jak śmieje się.

Ulubione strony

2007 NOWY JORK

DLA DESPERATÓW:

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

KŁAMSTWO, WIELKIE KŁAMSTWO, STATYSTYKA:

Odwiedziny: 4643738
Wpisy
  • liczba: 1115
  • komentarze: 19320
Bloog istnieje od: 3959 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

raz, dwa, trzy próba klawiatury

czwartek, 10 lipca 2014 17:00

Uświadomiłem sobie, że nie popełniłem żadnego tekstu przy pomocy nowego sprzętu. Broniłem się jak Wanda przed Niemcem:

- nie chcę nowego laptopa. Ten jest dobry przecież.

- no ale znika ekran i robi się czarny, trzeba go kilka razy, składać i rozkładać.

- tak, ale jest piękny, biały, popękany z naklejką Blog Forum, jakiej już nigdy nie dostanę, bo blogi to komercja.

 

Przyleciał jakiś czas temu. Nie znam pewnie 99% z tego co potrafi i ciągle coś mnie denerwuje, ale niech będzie.

Nie miałem tak nigdy, żeby nie odczuwać żadnych emocji przed wyjazdem na urlop. Może dlatego, że rok temu w dniu wyjazdu ojciec chciał popełnić samobójstwo, a dzień po powrocie był koszmarny incydent z karetką, gdy próbował po raz drugi. Ale przecież ojca nie ma już od 4 miesięcy. Ciągle mam wrażenie, że to zły rok. Mam wrażenie, że ciągle czai się coś złego za rogiem, że 6 tygodni dochodzenia do normalności po wypadku na rowerze to tylko preludium. Czekam, aż coś mnie walnie między oczy. Nawet lekko ucieszyłem się, że pękła szyba w samochodzie, bo to jednak coś złego, może na tym się tylko skończy.

Nie dręczyło mnie już nic od dawna. Trenowałem, pracowałem, czytałem, gotowałem i parę innych …ałem. 

Ale nie zdarzyło się nic, co mnie olśniło, koncert, film, książka, jedzenie, piwo, wino, drink. Tak poprawnie nieźle. Dla odczarowania kupiłem wczoraj hamak i jak kołysałem się w nim i czytałem Sklepy cynamonowe, to poczułem się lepiej. Tylko, że bałem się, że za szybko przeczytam i nie wezmę książki ze sobą - tylko nie mówcie mi o żadnych ebookach  proszę. Wstałem więc i poszedłem po piłę elektryczną aby obciąć kilka niepotrzebnych gałęzi jabłonki. To niewykluczone, że ja ciągle czegoś więcej oczekuję i w tym jest problem. Bo zmartwienia czy na 25 rocznicę ślubu lecieć ZNOWU do Tajlandii, czy może na Filipiny, albo Dominikanę, są błahe, żeby nie powiedzieć nieprzyzwoite.

 

Odnosząc się do tego co dzieje się dookoła. Nagrywanie jest złe, podobnie jak bycie nagrywanym. Mam kilka doświadczeń z tej materii, bo kiedyś nagrywano mnie jako wokalistę i to było złe doświadczenie, oczywiście darłem ryja jak wokalista punk rockowy. Gorszy był tylko mój kumpel, który myślał, że potrafi grać na gitarze, chociaż miał ją pierwszy raz w życiu w swoim ręku. Taśmy do nagrywania były okropne. Ja jestem pokolenie kaset magnetofonowych i pamiętam, że albo były kasety Stilonu, albo bajki dla dzieci, które trzeba było kasować i nagrywać z Grundiga. Taśmy w kasetach często pękały, więc trzeba było je kleić lakierem do paznokci. Konieczny też był ołówek, aby przewinąć do dobrego miejsca taśmę do kolejnego nagrania. Nagrywało się LP3, sobotnią Zapraszamy do Trójki, Mini Max, Wieczór płytowy.  Tyle w kwestii nagrań.

 

W kwestii doktora - ciekawe czy on ze swoją wiedzą, był świadomy bólu, jakiego doznawało dziecko z mózgiem na wierzchu i wiszącą gałką oczną. Nie jestem katolikiem i mógłbym mu życzyć, żeby jakiś cud sprawił, żeby go to spotkało. Ale ja jestem dobry człowiek i nikomu nie życzę niczego złego.


Podziel się
oceń
16
41

WASZE OPINIE (51) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

piątek, 21 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  4 643 738