Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 799 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

A CZAS PŁYNIE

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

TOM RANDDAL

kontakt:xandar67@wp.pl

O CO CI W OGÓLE CHODZI:

Nie chcę wywoływać bluźnierczych plotek. Ale myślę że Bóg ma niezdrowe poczucie humoru i kiedy umrę spodziewam się ujrzeć jak śmieje się.

Ulubione strony

2007 NOWY JORK

DLA DESPERATÓW:

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

KŁAMSTWO, WIELKIE KŁAMSTWO, STATYSTYKA:

Odwiedziny: 4701916
Wpisy
  • liczba: 1115
  • komentarze: 19337
Bloog istnieje od: 4048 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Pytamy.pl

Polski turysta = burak?

piątek, 21 czerwca 2013 19:07

 

Trendy jest pisać, że polscy turyści to skończone buraki, a szczególnie ci, którzy wyjeżdżają za granicę. Najgorszy obciach, to plebs jadący do Egiptu, Tunezji, Turcji - to już synonim totalnego obciachu.

 

Ci, którzy wykupują urlop w biurze podróży to debile, a kompletnymi imbecylami są tacy, którzy kupią urlop w wersji All inclusive. Bo co to za wczasy, gdy pije się drinki z papierowych, bądź plastikowych kubków, je dania masowo produkowane w hotelowych stołówkach. Do tego, przecież Polak który ma wszystko za darmo, chodzi nawalony od rana do wieczora, jego sztandarowym słowem jest k. oraz białe skarpety założone do sandałów. Do tego nieodłączna torebka przy pasku z dokumentami i innymi skarbami. Panie straszą celullitem, a panowie wielkimi piwnymi brzuchami.

 

Prawdziwy turysta to taki, który sam dojeżdża na urlop, a na miejscu ma zarezerwowany hotel, samochód i integruje się z lokalsami /wczoraj natemat.pl/. Prawdziwi turyści okupują polskie morze, Mazury, Bieszczady, Tatry, ewentualnie Chorwację.

 

Te bzdury powielane są co roku w sezonie wakacyjnym, a od czytania aż zęby bolą.

Od wielu lat jeżdżę w różne miejsca na świecie, w różnych porach roku i przyznam szczerze, że nie widzę specjalnej różnicy pomiędzy Polakami, a innymi nacjami. Oczywiście panujące stereotypy o krzykliwych Rosjanach, pijanych Angolach, Japończykach z tysiącem aparatów fotograficznych czasami znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości, ale czy my jesteśmy inni?

 

Nie, ludzie są ludźmi i niewiele się od siebie różnimy. Oczywiście tym z bardziej zasobnym portfelem łatwiej jest zrezygnować z opłaconej kolacji w hotelu i poszwendać się po lokalnych knajpach.

 

Polacy uczą się świata od kilkunastu lat, bo co było w latach 80 dobrze pamiętamy. Kilka lat temu, uroczystość na jakimś przedstawieniu w Turcji, dyrektor hotelu wręczał 28 letniemu Holendrowi osobiście tort, bo ten od 25 lat co roku przyjeżdża na wakacje do tego samego hotelu.

 

Po wielu latach właściwie znalazłem dopiero w tym roku miejsce, do którego chciałbym wrócić, oczywiście nie licząc Tokaju, który z różnych powodów odwiedzamy każdego roku. Nie jest do końca istotne czy hotel ma *****, czy żadnej. Kwestią zasadniczą jest nasze podejście. Zdarzają się wpadki w hotelach najwyżej klasy, zdarza się też tak, że blichtr i wysoki poziom obsługi może przeszkadzać w udanym urlopie. O ile koszula, marynarka do kolacji nie jest czymś wyszukanym, to harfa i śnieżnobiałe koszule większości gości na śniadaniu trochę mnie irytowały.

 

Mitem są również wyrażane komentarzach opinie o wyjazdach last minute, że Polak pojechał za 1000zł na 14 dni i oczekuje nie wiadomo czego. Zwykle wyjazdy last minute są kilkaset złotych tańsze od pierwotnej ceny, a bywają takie terminy jak wakacje, czy ferie w województwie mazowieckim, gdy zwykle ich po prostu może nie być. Reklamy internetowe rzadko mają odzwierciedlenie w rzeczywistości, bo chociaż wyświetla się coś za kilkaset złotych, to okaże się po telefonie, że nie ma już miejsc w samolocie.

 

Myślę, że na urlopie najważniejsza jest chęć do odpoczynku, uśmiech, który pozwoli nam zjednać zarówno przychylność obsługi, jak i współtowarzyszy. Ja od wielu lat mam szczęście, bo w trakcie urlopu poznaję przemiłych ludzi z którymi wspólnie spędzamy czas. Nie jest to odosobnione, bo moi teściowie w tym roku jadą na specjalny urlop z ludźmi których poznali równo 20 lat temu jadąc autokarem do Włoch. Wystarczy chcieć. Pamiętać też należy, że jeśli nawet drinki są za darmo, to kelner który dostanie kilka euro w trakcie całego naszego pobytu będzie dla nas o wiele milszy, bo to przecież ciężka praca. Mówię to z doświadczenia, bo ze dwa razy mieliśmy nawet swoje specjalne kieliszki do cavy, które tylko my dostawaliśmy od zaprzyjaźnionego barmana. 

 

Dlaczego musimy tak deprecjonować sposób odpoczynku, spędzania wolnego czasu przez innych? Dziś dostało się polski travelbrytom - Cejrowskiemu o Wojciechowskiej, że fotografują się z biednymi dziećmi, po to żeby pokazać swoją wyższość. Każdemu można przykleić gębę, więc do dzieła. Ja odliczam 14 dni do swojego urlopu...

 


Podziel się
oceń
12
4

WASZE OPINIE (28) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

Gem, seks, mecz

czwartek, 06 czerwca 2013 21:22

 

Kto jest gorszy Fibak, czy Latkowski, Wprost, czy Gazeta Wyborcza, TVP czy TVN? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, czy może jednak to oczywista oczywistość? Czy facet który jest milionerem, światowcem, mecenasem sztuki musi jeszcze dorabiać jako sutener? Czy w przypadku, gdyby nie miał nic na sumieniu obiecywałby współpracę Wprost do końca życia?

 

TVP zareagowało i rozwiązało umowę współpracy z byłym tenisistą, równie szybo zareagowała Gazeta Wyborcza wyruszając na krucjatę z Wprost, ale w tym przypadku można pod uwagę wziąć krzywą sprzedaży prasy.

 

Czy celebrytom z najwyższej półki można więcej? Niedawno działał ruch obrony Polańskiego, który był oskarżony o seks z nieletnią Samantha Geimer. W obronę reżysera był o dziwo Wojciech Fibak, aby nie być gołosłownym przytoczę cytat z bloga JKM:

P. Wojciech Fibak ujawnił w programie "Dzień Dobry TVN", że stara się pomóc swojemu przyjacielowi Romanowi Polańskiemu i uruchamia w tym celu przyjaciół w Hollywood oraz lobby żydowskie. Zdaniem p. Fibaka, w obecnej sytuacji słynnemu reżyserowi pomóc już mogą tylko te środowiska. Tym samym tenisista przyznał, że takie lobby istnieje, działa i jest bardzo potężne. P. Fibak zaznaczył, że 99% Hollywood to Żydzi. Wyznał, że podczas licznych spotkań, w których uczestniczył razem z p. Polańskim, był jedynym gojem w często bardzo licznym towarzystwie.”

 

Jak wyglądał proceder werbowania kandydatek dla zamożnych znajomych Fibaka opisał dziś Kominek na swoim blogu /kominek.in/ przedstawiając wywiad z kelnerką, którą Fibak zachęcił do „wypicia kawy” w Bristolu ze swoim znajomym Anglikiem.

 

Można powiedzieć przecież, że nic była gwiazda tenisa nie zrobiła, że kobiety były pełnoletnie, do niczego nie były zmuszane siłą, nikt nie złapał nikogo za rękę przy wręczaniu pieniędzy.  Jednak zostaje to nieszczęsne nagranie Wprost, które bez skrupułów wykorzystał Sylwester Latkowski

 

Pana decyzja, ale ja bym prosił, ze względów wszystkich, że ja ogólnie jednak dużo dla Polski zrobiłem, chociaż na pewno mam jakieś wady. Czy ma sens tak mnie atakować i wyciągać to tak na światło dzienne? Tylko dlatego, że chciałem dziewczynie pomóc? Czy na to zasłużyłem? (...) Czasem każdy ma swoje słabości. Ja w każdym razie mam nadzieję, że pan tego nie puści, bo to wszystko okropnie niesmaczne, to jest okropne i ja będę w jakimś sensie zniszczony, a uważam, że sobie na to nie zasłużyłem, bo dużo dobrego zrobiłem.

 

Co ja mogę zrobić, żeby pan...? Co zaproponować? Cokolwiek pan chce, jakikolwiek inny materiał, nie wiem, może się okaże, że mogę zaproponować świat tenisowy, świat artystyczny, współpracę, wszystko. Może pan przemyśli, panie Sylwestrze? Zawsze byłem gotów, a teraz będę bardziej. Mogę jakieś specjalne rzeczy robić, będzie miło, mogę mieć jakąś kolumnę, nie będę pobierać... (...) Jakieś materiały, nie wiem, wyjątkowe, jakiekolwiek pan zamówi. Mogę przeprowadzać na przykład jakieś wywiady dla was, naprawdę się wysilę, żeby jakoś z tego wyjść.

 

Ja mam uczulenie na święte krowy. Nie powinno być ludzi którym puszcza się płazem ich przewinienia i zawsze znajdzie się ktoś ze świecznika, kto powie NIEWINNY. 

Jednak na co liczą dziewczyny, które korzystały z usług swata? Przecież gdyby nie było chętnych, to proceder nie rozwijałby się i nie trwał tak długo. Wątek jest podobny, moim zdaniem, do sprawy modelek, które świadczyły za odpowiednią opłatą dodatkowe usługi milionerom, a współorganizowała "firmę" córka znanego rockmana.


Podziel się
oceń
48
16

WASZE OPINIE (42) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

Próba klawiatury

wtorek, 04 czerwca 2013 9:51

Od 29 kwietnia do repertuaru umęczeń ciała dodałem bieganie. Mało prawdopodobne jest, żebym załapał się na najbliższe Igrzyska, ale próbuję. Udało się mi raz bez bólu przebiec 20 km, a kilka razy w tygodniu biegam 10km. Wczorajzajęło mi to 55 minut, ale byłem tak obolały po 60 km rowerem w niedzielę, że to cud, że doczłapałem do domu. Wszystko przez infekcję, która była skutkiem nadbałtyckich ognisk.

 

O już widzę, co mi się nie podoba w nowym szablonie :( 

 

Z tym trenowaniem jest jeszcze jeden problem, że tak powiem społeczny - każdy dziwi się, że sam biegam, że sam jeżdżę na rowerze. Ale dla mnie jest to cudowny moment na rozładowanie wszelkich napięć i ewentualne przemyślenie paru bieżących kwestii. Ponadto wysiłek fizyczny to taka dość fizjologiczna czynność i nie pasuje mi tu niczyja obecność.


Podziel się
oceń
19
2

WASZE OPINIE (15) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

czwartek, 19 października 2017

Licznik odwiedzin:  4 701 916