Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 784 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

A CZAS PŁYNIE

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

TOM RANDDAL

kontakt:xandar67@wp.pl

O CO CI W OGÓLE CHODZI:

Nie chcę wywoływać bluźnierczych plotek. Ale myślę że Bóg ma niezdrowe poczucie humoru i kiedy umrę spodziewam się ujrzeć jak śmieje się.

Ulubione strony

2007 NOWY JORK

DLA DESPERATÓW:

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

KŁAMSTWO, WIELKIE KŁAMSTWO, STATYSTYKA:

Odwiedziny: 4643742
Wpisy
  • liczba: 1115
  • komentarze: 19320
Bloog istnieje od: 3959 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

DO SERCA PRZYTUL PSA

wtorek, 30 czerwca 2009 6:44

Już kiedyś pisałem, że ze zwierząt to lubię: świnki, cielątka, rybki, krówki, czasami jakieś inne kangury, renifery, dziki, jelenie i takie tam. Oczywiście wszystkie po odpowiedniej obróbce cieplnej w jakimś miłym towarzystwie: buraczków, pomidorów, rucoli. Zupełnie nie rozczulają mnie pieski, kotki itp. Nie lubię zapachu zwierząt, kudłów wszechobecnych, brudzenia w szerokim kontekście.
Dlaczego o tym pisze? Otóż za dni kilka wprowadza się do mnie pies, no właściwie czwórka moich przyjaciół z psem. Oni spędzą sobie wakacje w podmiejskim kurorcie:), a mój dom nie będzie samotny i smutny. Psa - Pestkę też jakoś przeżyję. To pierwszy taki przypadek, że ktoś będzie u nas mieszkał - pewnie tak samo dziwnie dla nich, jak i dla nas.
Nie lubię tej atmosfery z przed wyjazdu, pakowania i myślenia czy wszystko się spakowało, czy 16 koszulek to akurat, czy wcale nie, czy 48 majtek w paski wystarczy? czy walizka nie rozpadnie się przy kolejnym przerzucaniu, czy poznamy jakąś fajną bakterię przewodu pokarmowego, albo przynajmniej jakieś małe uczulenie? Czy 5 gwiazdek, to naprawdę będzie komfort, czy 3-4 gwiazdki na objeździe, pozwolą zregenerować siły miedzy kolejnymi etapami trasy, czy nie trafi się nam wariat kierowca, albo wariatka pilotka. A może kilku fajnych rodaków z którymi przyjdzie dzielić przez kilka dni, kilka środków transportu. Pytania się mnożą! Nie lubię! Że niby nie tak dużo? No dobra, to jeszcze kilka: czy lepiej wziąć euro, czy dolary, czy wziąć wodę na lotnisku, czy od razu uda się coś kupić na miejscu, jak przeżyjemy mieszkanie we trójkę, czy nikt się nie poparzy na słońcu, a jednocześnie ładnie czy się opalimy? czy ilość książek w walizce jest odpowiednia, czy pękające płetwy pękną ostatniego dnia, czy koszula z długim rękawem się przyda, czy spodnie długie to patrzebne są, czy naprawdę pitolą na harfie do śniadania, czy w oceanie da się pływać, czy jakieś fajne rzeczy będzie można kupić, czy sam chłam. Czy zdążymy na lotnisko?

No dobra, wystarczy może. Najważniejsze, żeby nie było "międzylądowań" i nikt nie musiał szukać czarnej skrzynki. Drogi ewakuacyjne już mam opatentowane - z Rabatu codziennie jedzie pociąg przez Barcelonę, Paryż do Norymbergi 150 dolarów. Jak mnie wkurzą to się pakuję, z resztą jak mnie wkurzą to ja na piechotę przez pustynię przelezę jak stary wielbłąd w paski.
Oczywiście przesunęli nam wylot już o 6 godzin, ale w tę lepszą stronę. Taa może zrobię kilka zdjęć, to coś wam pokaże. Może.
Macie być grzeczni, nie rozmnażać się pochopnie, nie chorować, grzecznie pracować i czasami odpoczywać. Nienadużywać alko i innych środkó odurzających, pisać dużo - to jak wrócę przeczytam.
Buziaki - Wasz Prezes


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (17) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

4 kg truskawek

niedziela, 28 czerwca 2009 9:36
Leniwy poranek na skutek wczorajszego zmiksowania 4 kg truskawek z tequilą:), nie ma chętnego żeby jechać na starocie, w sensie, że nie ma kierowcy:)).
Przypomniał mi się stary kawał:
Przychodzi facet do kumpla, a tam u niego w ogródku piękny nowoczesny kort z trybunami, na korcie Sampras z Federerem grają - wielki tenis.
Pyta się kumpla - skąd ty na to wszystko wziąłeś kasę? A on na to, że ma złotą rybkę, która spełnia wszystkie życzenia. Poprosił kumpla i ten pożyczył mu rybkę, ale na odchodnym powiedział, żeby wyraźnie wymówił życzenie bo rybka jest przygłucha.
Wrócił do domu, myśli i myśli i przed snem mówi: rybko chcę milion baksów.
Drugiego dnia budzi się otwiera oczy: a w domu pełno faksów, wszędzie faksy - milion faksów.
Wkurzony pobiegł z rybką do kumpla i mówi mu co się stało, a tamten z politowaniem patrzy na niego i pyta: a co myślałeś, że ja chciałem wielkiego tenisa???

Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (10) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

BLA BLA BLA

czwartek, 25 czerwca 2009 17:56

Remontem zamęczam rodzinę i wszystkich znajomych, a nawet czasami pracowników, więc Wam odpuszczę. Przerzuciłem się z roweru na kielnię i chyba tak jak na rowerze w ubiegłym miesiącu, tak w tym po drabinie i wałkiem po ścianie - zrobiłem już z 1000km. Lubię taką robotę raz na jakiś czas, ale tym razem ten czas wyniesie coś koło 2 miesięcy i to za długo. the end.
Słyszeliście co ta myśląca inaczej Nely Maria Rokita powiedziała u Olejnik? pewnie tak, jeśli nie to zobaczcie na tvn24, pewnie i na youtube też jest. Rozumiem, że są mądrzy i głupi, że głupi bywają posłami, ale aż tak? Biedny ten Jan Maria nie dość, że Lufthansa go bije to jeszcze TO! Ja proszę wszystkich Niemców nie bijcie Rokity, on i tak już od życia łomot dostał. No gdzie on miał oczy? Czy ona coś potrafi zrobić, żeby te swoje ćwierć inteligencji zrekompensować? Niemcy jej nie chcą, Ukraina, za jakie grzechy To się nam trafiło. Jak można być tak bezdennie głupim? the end.
W nowym tomie opowiadań, trochę już o tym pisałem, Kinga jest kilka perełek. Facet ma niesamowite pomysły - opowiadanie Willa niesamowicie mnie zaskoczyło. Właśnie jakie książki oprócz przewodników do Maroka? no jakie? Aha jak ktoś chce kartkę z Maroka /Ellizka już ma/ to możecie przesyłać na maila adresy - pierwszy tysiąc zostanie nagrodzony. the end.
No i będzie teraz podrozdział z życia pierdoły:
Ja wiedziałem, że tak bedzie, ja wiedziałem. I nie zabrałem śpiworka. Zgubiłem kartę kredytową. Ta dam. Akurat tę co miałem wziąć na wyjazd. Ostatni raz widziałem ją, jak pojechałem do tego właśnie banku spłacić debet. Kamfora. Złośliwa kamfora. Bo jadać z Angelem - ona za coś tam miała sporo zapłacić, a ja jej - kochanie zapłać gotówką, nie ruszajmy karty, bo bedzie na wyjazd. No i jest, z tym, że jej nie ma. Czy Wy wszyscy pamiętacie o swoich TePinach? No ja rozumiem - telefon do banku, nr klienta, ale ten cholerny TePin? Dzwonię do banku o 21 wczora żeby zablokować, to co jeszcze mogło zostać. Laska mnie weryfikuje, gada 30 minut, ja jej żeby mi powiedziała, czy coś tam jest, a ona za chwilę...i jak doszło do czegoś, to ona: proszę wklepać tepin i właczyć kratkę! Że kur.. co? Ja nie mam, no to nadamy i znowu 15 minut. Zablokowałem kartę. Chodzę na rzęsach przez ten remont bo wstaje o 5:30 i w kólko coś robię. Nie mam pojęcia gdzie ten plastik wrzuciłem, nawet kreski nie dzieliłem. A jeszcze lepiej to kasę, którą wyjmowałem z portfela razem z kartą - to lezy tam gdzie położyłem, ale bez karty. Akcja trwała coś ze 3 godziny: praca, samochód, granitury i ... nic.
Po 3 godzinach znalazłem kartę w spodniach, ktore miałem na sobie przez 4 minuty, jak szedłem do sklepu po olej. Ale ja do sklepu wziałem kasę, po jaką cholerę jeszcze kartę??? Do tylniej kieszeni???? W życiu nic do tylnej kieszeni nie wkładałem.
Ale karta zablokowana i się nie da odblokować. Buu. Jakie oszczędności w Maroku w tym roku. the end.
A generalnie Pikuś, Pan Pikuś... the end.


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (9) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

200.000-

wtorek, 23 czerwca 2009 21:07
Dziękuje, chociaż wolałbym, żeby było 2 mln. 
Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (13) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

UDRĘCZENI

sobota, 20 czerwca 2009 20:39
Debiut reżyserski Petera Cornwella był P R Z E R A Ż A J Ą C Y  - lubicie się bać obejrzyjcie. Film jest już na drugim miejscu horror box ofice w USA, ale jest naprawdę niesamowicie straszny. Siedzieliśmy we troje wtuleni w fotele, załaniając oczy rękoma. Na szczęście nie miał w sobie nic z Piły itp. ale były takie momenty, że łysym i zdepilowanym włosy stawały dęba. Ja czekałem na taki film i zrobił mi bardzo dobrze:). Film oparty jest na faktach. Aha nie zaglądajcie na recenzje na wp.pl w zakładce film, bo jakiś kretyn napisał jakie jest zakończenie!
Od 6:30 dziś remoncik trwał, potem jeszcze firma i starocie - dostałem z pod lady książkę Haszka o tym jak zakładał partię, ponoć niezła jazda. Własnie wróciliśmy z rowerów, a wcześniej jeszcze zaliczyliśmy fajną knajpkę. Ja jadłem między innymi sałatkę po tajsku i grzanki z łososiem i kaparami. Ot taka nudna sobota.
A wię majtki w paski w górę lub dół i jakoś przeżyć do poniedziałku. Aha! Czy myślicie, że trzeba ostrzec Renatę Przemyk, że ma psychicznego fana???

Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (7) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

piątek, 21 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  4 643 742