Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 799 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

A CZAS PŁYNIE

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

TOM RANDDAL

kontakt:xandar67@wp.pl

O CO CI W OGÓLE CHODZI:

Nie chcę wywoływać bluźnierczych plotek. Ale myślę że Bóg ma niezdrowe poczucie humoru i kiedy umrę spodziewam się ujrzeć jak śmieje się.

Ulubione strony

2007 NOWY JORK

DLA DESPERATÓW:

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

KŁAMSTWO, WIELKIE KŁAMSTWO, STATYSTYKA:

Odwiedziny: 4701888
Wpisy
  • liczba: 1115
  • komentarze: 19337
Bloog istnieje od: 4048 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Pytamy.pl

"Literatura" współczesna, czyli tytuł Hiena roku został już przyznany

czwartek, 21 marca 2013 9:21

 W epoce Odrodzenia jeden z ówczesnych celebrytów pisał:

 

Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim,
Moja droga Orszulo, tym zniknieniem swoim.
Pełno nas, a jakoby nikogo nie było:
Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło.

 

Można stwierdzić, że rola podmiotu pozostaje nadal sprowadzona przede wszystkim do funkcji ojca, czy też ojca-poety. Wiersz jest stychiczny, sylabiczny, trzynastozgłoskowy ze średniówką po siódmej sylabie. Na tle pozostałych trenów wykazuje dużą regularność metrum. Czytelnik jest porażony cierpieniem i pustką ojca.

 

Bloger, który jest również nędznym pisarzem dokonał nieudolnego porównia, dwóch pozycji Trenu VIII Jana Kochanowskiego /który czytał i zna na pamięć/ oraz książki Bartłomieja Waśniewskiego Moja prawda /której nie czytał i o której chce zapomnieć/.

W epoce  Schyłku rozum zrozpaczony ojciec pisze:

Widziałem te wybroczyny, gdy pozwolono mi się z Madzią pożegnać. Miała wokół usteczek takie krwawe podbiegnięcia...Nie osądzam ani nie wydaję wyroku zawczasu. Ale nie wierzę, że to był wypadek.

Można stwierdzić, że po publikacji matki, ojciec poszedł odrobinę dalej. Publikacja ma najwyraźniej charakter merkantylny. Jest szansa, że będzie pojawiała się przy kasach w hipermarketach i być może pisarz pojawi się w kilku programach TVN lub Polsatu. W przypadku Waśniewskiego widać jest również pustkę, ale trochę inną niż w przypadku Kochanowskiego.


Podziel się
oceń
82
185

WASZE OPINIE (140) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

POLOWANIE NA JELENIE

środa, 20 marca 2013 19:20

 

Dzień dobry dzwonię do pana z ankietą przeprowadzaną dla jednego z największych biur podróży w kraju, czy mógłby pan mi poświęcić 3 minuty. Wśród uczestników zostaną rozlosowane cenne nagrody.

 

Nienawidzę wszelkich ankiet, łańcuszków i innych cholerstw. Ale coś mnie podkusiło i powiedziałem  pierwszy raz w życiu - tak.

 

Pytania dotyczyły ilości urlopu poza domem, krajów do których wyjeżdżałem, sposobu organizacji wyjazdów, ilości osób, środka lokomocji. Trwało to dość krótko, a na koniec egzaminator-operator poprosił o nr telefonu komórkowego w celu powiadomienia mnie o ewentualnej wygranej. Odpowiedziałem, że skoro udało mu się dotrzeć do mnie na stacjonarny, to da radę i później. Odłożyłem słuchawkę.

 

Minęło 2-3 tygodnie dzwoni do mnie przemiłe dziewczę z informacją, że sponsor wybrał moją ankietę i  chce mi wręczyć bon na pobyt w jednym z ich hoteli dla 3 osób, na tygodniowy wyjazd za 7 tysięcy złotych. Odparłem, że bardzo się cieszę, ale 7 tysięcy, 3 osoby, tygodniowy wyjazd i 5 gwiazdek, to nie składa się dla mnie w całość.

 

Pani na to, że nie ma żadnej lipy i że zaprasza mnie z żoną do pobliskiego hotelu w sobotę o godzinie 11:00 na wręczenie nagrody. Tylko koniecznie jedno z nas musi wziąć ze sobą pieczątkę firmową, a ja muszę jej tym razem podać numer telefonu komórkowego. Czerwone światło i  sygnał dźwiękowy włączyły się. Dobrze postaram się być.

 

Chociaż czułem, że będę musiał kupić jakiś komplet garnków, zdrowotnych pledów z wełny z alpaki, albo przynajmniej apartament na Kajmanach, podałem numer. Gdy wróciłem do domu, dostałem potwierdzenie, że będzie na mnie czekał pan X na parkingu, który zaprowadzi mnie na spotkanie.

 

Pamiętam jak 20 lat temu byłem na podobnym spotkaniu w hotelu Sobieski i wciskano ludziom zakupy apartamentów w systemie Timeshare. Ja byłem goły jak święty turecki, ale znam ludzi, którzy z powodzeniem z tego typu rozwiązań korzystają.

 

Wysłałem sms z prośbą o przypomnienie nazwy biura podróży i rozpocząłem googlowanie. Efekt był oczywisty, firma korzystając z faktu, że prawo z pewną pobłażliwością traktuje umowy zawierane poza biurem firmy, wciskały jakąś ofertę. Pobierając od razu drobną zaliczkę. Ludzie w Internecie ziali nienawiścią, a ja spokojnie układałem sobie w głowie kolejne elementy. Przypomniało mi się gdy mówili o SWOICH hotelach, a wiem doskonale, że biura nie są właścicielami obiektów, a do tego na jakiś czas wyjazdów na Kanary mam dość. Jeszcze malutki drobiazg, że należy zapłacić za wyżywienie – całkiem sporo oraz przelot, a to w przypadku Gran Canarii w najtańszej opcji około 1900zł/os.

 

Miałem zamiar pójść na to spotkanie i porobić sobie z nich jaja, ale wybrałem bieganie po lesie. Wiem, że nic mi nie uciekło sprzed nosa, a wakacje mam zaplanowane w egzotycznej Albanii. Ciekawy jestem czy w erze internetu trafiają się jeszcze ludzie, którzy korzystają z takich promocji. Oczywistym nadużyciem jest informowanie o WYGRANEJ i z tym ktoś powinien zrobić porządek. Ja miałem zamiar wysłać sms o Treście: przepraszam, ale nie mogę przyjechać, ponieważ żona, która pracuje jako prawnik w UOKiK, powiedziała, że przynajmniej w weekend chce odpocząć od naciągaczy.

 


Podziel się
oceń
36
2

WASZE OPINIE (9) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

BIAŁY DYM

środa, 13 marca 2013 20:06

 

Patrzę na to co dzieje się w Watykanie i po raz pierwszy zdałem sobie sprawę, że wybory papieża są mi równie obojętne, jak obsadzanie stanowisk w UE, NATO, czy konkurs Eurowizji.

Z roku na rok utwierdzam się w swoim braku wiary. Ciężko jest nie wierzyć w nic, ale lepsze jest to od powierzchownej i udawanej wiary, jaka cechuje dużą część chodzących co niedzielę do kościoła. Pewnie, że są różni ludzie, ale Polak katolik kojarzy mi się z kimś, kto wie wszystko w każdej materii, obce są mu wszelkie przykazania /no może, poza nie zabijaj/, ale już z nie kradnij, nie cudzołóż problemu nie ma. Gdyby jeszcze dać im do ręki kilka przywilejów Świętej Inkwizycji, to ogień na którym smażą się heretycy strzelałby iskierkami przy każdym kościele. Nie można śmiać się z wiary, nie można chodzić w bokserkach w Jezusy.  Trzeba być poważnym, modlącym, wierzących w zamach smoleński, kochającym Jarosława. To wszystko jest takie smutne.

Wiem, że to uproszczenie, bo znam wielu dobrych ludzi, którzy są bardzo religijni, ale wszelkie posty, celibaty, umartwianie, sutanny, ministranci, modlitwy są dla mnie reliktami zamierzchłej przeszłości. Zamiast wiary wyznaję etykę i praworządność.

Dlatego chciałbym, aby biały dym zwiastował wybranie czarnoskórego papieża, aby wyznawcy Radia Maryja zdali egzamin z tolerancji. Może to będzie jakieś nowe doznanie i ich uszlachetni. Jest jeszcze jedna możliwość, która dla prawdziwych polskich katolików byłaby dużym sprawdzianem – papieżem powinien ewentualnie zostać Donald Tusk!


Podziel się
oceń
46
6

WASZE OPINIE (28) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

Co łączy Kalisza, Matkę Teresę, Dodę, Lisa i Niesiołowskiego?

czwartek, 07 marca 2013 18:17

 

Miller zawiesił Ryśka Kalisza, no musi mieć facet krzepę, bo ten Kalisz to trochę waży jednak, cały klub musiał się napracować.

Nie da się już zawiesić Matki Teresy, która okazje się była taką matką, jak Tadeusz Rydzyk ojcem. Kasa na tajnych, zagranicznych kontach, a zamiast środków przeciwbólowych w szpitalach tłumaczono chorym, że cierpienie to cnota. Ile łazienek można było zrobić, za to co Kanadyjczycy mówią, że jest poupychane za granicami, bo stan higieny w rzeczonych szpitalach był dramatyczny.

 

Benedykt XVI, Kamil Stoch I. Ale już bardziej poważnie, to Benedykt pokazał Tuskowi, że niekoniecznie trzeba trwać na stanowisku do samego końca. Nie jestem fanem władzy, bo jakoś mało w niej, takiego ludzkiego ciepła. Ciągle mam wrażenie, że jesteśmy robieni w konia. Bo jak to jest, marszałkowie oddali kasę, którą dostali w formie premii, tylko dlaczego ta kasa trafiła na konta zaprzyjaźnionych fundacji.

Dlaczego minister Arłukowicz poprzyznawał nagrody w służbie zdrowia w wysokości nawet 120 tys. lub 40 tys. dla dyrektora Centrum Zdrowia Dziecka, którego następnie wyrzucił za niegospodarność.

 

Nie mam garnituru od Drzewieckiego, ale rozbawił mnie nieco Robert Janowski z programu Jaka to Mamona, który wydał oświadczenie, że nie kocha swojej narzeczonej, która podprowadziła z byłą Drzewieckiego parę futer. Tak brzydzi się kontaktów z nią, że przez kuriera przesłał jej ubrania do domu. A gdzie chrześcijańskie wybaczenie? A nie mógłby pomóc niebodze wyjść na prostą, wytłumaczyć, że zdejmowaniem tych pikających cosiów w sklepowych ubraniach, to zajmuje się wyspecjalizowany personel, a nie samoobsługa. Dobrze, że chociaż Drzewiecki znalazł się i zapłacił kaucję. No ale on o konspiracji i różnych czyhających niebezpieczeńśtwach wie wszystko.

 

Na koniec Jurek Owsiak – nie dość, że potrafi wziąć polityków za twarz, to potrafi przyznać się, że kończynę złamał pijąc wódę i tańcząc. Widzicie w tej sytuacji innych celebrytów?

Żebrowski: złamałem tę nogę kręcąc jedenastą część Dekalogu.

Niesiołowski: No niestety, schylałem się na skarpie po szczaw i coś mi tam pękło.

Tusk: Noga nie wytrzymała ciężaru jaki noszę na swoich barkach, ale dam radę wyprowadzić was z kryzysu.

Doda: Zawadziłam obcasem moich najnowszych louboutinów, gdy wsiadałam do mojego nowego różowego ferrari.

Tomasz Lis: Tak ucieszyłem się z bramki strzelonej przez Real Madryt siędząc wśród fanów MU, że gdy wszyscy spojrzeli na mnie z pogardą, aż mi coś w środku, w Czesiu pękło.

 

 


Podziel się
oceń
44
3

WASZE OPINIE (19) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

Mówiono o nim King!

piątek, 01 marca 2013 17:25

"Był zawsze trochę z boku. Na bakier trochę był. W szkole nikt nie wiedział. Czym King naprawde żył."

 

Bo nie mogę pisać. Nie że nie mam weny, nie ma czegoś takiego jest pracowitość i systematyczność, nie że nie mam o czym, dzieje się tyle dookoła, nie że nie mam dla kogo, bo przecież te parę osób czyta. Ale poraża mnie moda na blogowanie. BLOGowaNIE. Wszędzie ktoś coś pisze. Jeżdżą autobusy blogerów po Polsce, każda gazeta i każdy portal mają swoich blogerów. Są blogowe Oskary, blogowe rankingi, kto z kiim, za ile. Ludzie trzepią jakąś kasę. Spotykają się ze sobą blogerki modowe blondynki tylko z blondynkami, brunetki tylko z brunetkami. Nie wiem co robią rude. Nie wiem z kim ma się spotkać łysy bloger piszący o niczym. Postają setki książek jak pisać bloga, jak stworzyć ładnego bloga, jak pisać bloga i nie zwariować. Autorytety uchylają rąbków. A ja chce być z boku, na bakier trochę być.

Świat zwariował i pewnie ktoś już o tym napisał gdzieś. Przez ostatni miesią

c po powrocie z wakacji pracowałem tak dużo, że może znowu powinienem gdzieś wyjechać. Ale powiedziałem sobie dość. Cholera przez te wakacje zupełnie nie zgadzają się cyferki na wadze. Widziałem że grzeszę. Helen widzisz - narzekam! Urlopy są niedobre, bo człowiek przez dwa tygodnie baluje i pije, i je, i pije, i tyje. Przez dwa tygodnie sprawiłem sobie heroiczny bój z samym sobą. Płakałem i łaziłem po zaspach. Coś tam drgnęło, ale droga daleka, a noc taka ciemna, nikt na ciebie nie czeka...

 

Teraz pewnie milcząca Szmira jest na urlopie, ale z charakteru pisma to wygląda ona na chudą i to taką co pije, je i nie tyje. Mogę się mylić, chociaż obiektywnie na to pacząc, to rzadko mi sie to zdarza.

 

Czy was też wnerwia, że czasy są taki dziwne, że nie dość że trzeba się umawiać z przyjaciółmi pół roku wcześniej, to zwykle w ostatniej chwili większość nie może spotkać się. Dokąd zmierza ten koszmarny świat?


Podziel się
oceń
28
2

WASZE OPINIE (21) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

czwartek, 19 października 2017

Licznik odwiedzin:  4 701 888