Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 797 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

A CZAS PŁYNIE

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

TOM RANDDAL

kontakt:xandar67@wp.pl

O CO CI W OGÓLE CHODZI:

Nie chcę wywoływać bluźnierczych plotek. Ale myślę że Bóg ma niezdrowe poczucie humoru i kiedy umrę spodziewam się ujrzeć jak śmieje się.

Ulubione strony

2007 NOWY JORK

DLA DESPERATÓW:

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

KŁAMSTWO, WIELKIE KŁAMSTWO, STATYSTYKA:

Odwiedziny: 4701885
Wpisy
  • liczba: 1115
  • komentarze: 19337
Bloog istnieje od: 4048 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Pytamy.pl

Wigilia, czyli role odwrócone

wtorek, 24 grudnia 2013 13:16

Gdyby chciało mi się podnieść z kanapy, to wyrzuciłbym z odtwarzacza cd płytę z amerykańskimi, filmowymi piosenkami, którą wrzuciły tam dziewczyny i włączył coś normalnego. A właściwie trzeba walczyć ze słabościami - Placebo Loud Like Love - gra. Uwielbiam święta, choinkę, ludzi, cały ten zamęt, świąteczny rozgardiasz, sztuczne  życzenia, które jednak powodują, że ludzie są dla siebie milsi, jakby zabiło ich to, że można tak przez cały rok.

 

Choinka o 5 czubkach łypie na mnie spod Banksy'ego, jeszcze nie ubrana.

Cały rok gotuję, robię za panią domu i lubię to, ale święta to czas kiedy moja żona smaży ryby, gotuje kapustę, Młoda piecze różne ciasta, a ja jestem trochę z boku.

 

Dziś o 7 rano montowałem drewniany blat do bardzo skomplikowanej umywalki w łazience, którą na spółkę ze stolarzem odrestaurowaliśmy. Trochę zeszło się. Szlifierka, silikony, klucze, klej, farba. Po drodze wtargałem z balkonu pięcioczubkową choinkę, której pień nie mieścił się do stojaka. Miałem już odpalać spalinową piłę, ale w końcu to święta, więc użyłem mniej hałaśliwego sprzętu. 

 

Nie jestem fanem świątecznego jedzenie, nie lubię smażonych ryb, ryb w galarecie, kapusty z grzybami, pierogów z kapustą. Wolę ludzi niż jedzenie. Kupiłem kilka butelek/kartonów cavy i jakoś te święta przeżyję. Najlepsze jest to, że czynna jest oczywiście siłownia i byłem dziś poćwiczyć. Wczoraj na siłowni spotkałem jedną z najważniejszych postaci polskiego rocka. Z uwagi na stosunki dobrosąsiedzkie nie wypada wymieniać z nazwiska. Ja biegłem, on podszedł, przybił piątkę. Na koniec złożyliśmy sobie życzenia. Rozmawialiśmy chwilę o reedycji pewnej winylowej płyty, która po 30 latach pojawiła się na cd. Mówię, że musiałem uciec ze szkoły, przejechać te kilkadziesiąt kilometrów i spędzić kilka godzin w kolejce do Polskich Nagrań. On na to, że prosił żonę, która stała w tym ogonku, żeby kupiła 4 płyty, a sprzedawali po dwie. Powiedział, że przedstawiła się, że jest żoną wokalisty. Tak też zrobiła, a gość zza kasy, popatrzył na nią i mówi: no jesteś już piątą jego żoną dziś i sprzedał jej dwie przydziałowe. Święta w małych miasteczkach mają ten urok, że możesz pogadać z idolem z młodości, prawie sąsiadem. Od innej sąsiadki z życzeniami dostaniesz skrzynkę jabłek. Fajnie jest.

 

Ja ciężko pracowałem przez ostatnie paręnaście dni, ale pływalnia już wyremontowana i czeka na gości od 6 rano w czwartek. 

 

Ciekawe jak będzie z prezentami, czy spodobają się adresatom, czy wino będzie zimne odpowiednio, ciasta dobre. Czy rozmowy zdominują miłe tematy. 

 

Tym którzy tu są - wszystkiego najlepszego, zdrowia, miłości, dalekich podróży, tłumu przyjaciół, pysznego jedzenia, prezentów, a tym którzy sobie tego życzą religijnych uniesień.

 

Idę po kartony z bombkami i lampkami, bo kończy się płyta. A może jeszcze chwilę, bo od paru dni męczy mnie pani Bratkowska i jej wigilijna aborcja. Wiem, że nie byłbym pierwszym, ale ja wziąłbym na wychowanie to dziecko, które ta pani chce usunąć, w ten szczególny dzień. Ja rozumiem prawo do aborcji i chociaż wełna w główkę grzeje, to nie noszę moherowego beretu, ale istnieją środki antykoncepcyjne. To że Bratkowska chciała zaistnieć przy okazji tak radykalnego happeningu jest niesmaczne. Ja naprawdę wychowałbym to dziecko na dobrego człowieka. Mam 46 lat, więc chyba dałbym radę.

 

 


Podziel się
oceń
28
1

WASZE OPINIE (34) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

okiemjadwigi.pl

poniedziałek, 16 grudnia 2013 22:28

Okazuje się, że stukanie w klawiaturę zbliża ludzi. Patrzyłem na margines bloga - początek 2006 rok. Przez ten czas udało mi się w realnym świecie spotkać Helen i Hefa, Czyjąś Żonę i wczoraj Jadwigę. Wpadła na chwilę na naszą józefowską imprezę charytatywną Gwiazdobranie i Dawanie. Wpadła z nagrodą, którą przyznała mi na swoim blogu, co więcej była ze swoim mężem, którego dzięki blogowi wydaje się, że znam od dawna.

 

Ja wczoraj dużo biegałem, ale biegaliśmy w dużej grupie próbując na różne sposoby zdobyć pieniądze dla ciężko chorych dzieci z naszego miasta. Zostałem do przygarnięty do grupy przyjaciół i znajomych, którzy wpadli na ten pomysł 6 lat temu. Dwa lata temu udało mi się włączyć do imprezy zawodowo, a od tego roku również prywatnie. Impreza jest takim naszym małym, lokalnym WOŚP - wszystko opisała Jaga, więc nie będę tego robił u siebie.

 

Pewnie kiedyś uda się spotkać z Madzialeną, Barnabą, może wypić flaszkę i posłuchać muzyki ze Szmirą, a może nawet pogapić się na Dziobaki z naszą australijską blogerką.

Pora wziąć zakończyć kupowanie prezentów i wziąć się za szukanie choinki, sprzątanie, pieczenie pasztetów i ciast.

Pochwalę się, że od miesiąca prawie codziennie jestem na siłowni 80-90 minut, głównie ćwiczenia wydolnościowe - bieg, rower, steper, orbitrek. Dwa dni temu wykupiłem drugi karnet, plan jest taki, żeby wyrzeźbić sylwetkę na lutowy urlop, bo masa już zrobiona.


Podziel się
oceń
15
0

WASZE OPINIE (25) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

Różne rozmowy z życiem

środa, 11 grudnia 2013 19:38

Jak to jest pisać bloga? Nie pamiętam. Siadasz do klawiatury stukasz kilkadziesiąt linijek na żywca, ktoś to potem czyta, ty odpowiadasz i tak to kręci się. To takie proste? Nie wiem. Nie umiem pisać. Nie potrafię przelać na papier tego co kołacze mi się w głowie. A może ta głowa jest zupełnie pusta? Chyba tak długo przez te 6 lat na blogu nie milczałem. Wszędzie coś dzieje się, ludzie piszą, czytają.

Dziś naszła, a właściwie rozjechała mnie refleksja taka - a w moim przypadku na wszystko jest odpowiedź z tekstu jakiegoś:

Gdzieś na stacji metra 
za jednym z mórz
podszedł do mnie i wyciągnął nóż.
"Życie cię znudziło - mówi w oczy mi -
czas na ciebie już!"

"Jezu! Nie rób tego! - krzyczę
- to co chcesz ci dam!"
"Ja przed sobą całe życie mam
wielka miłość czeka mnie.

Próbujemy oszukać los, czasami udajemy, że jesteśmy nieśmiertelni, tak daleko uciekamy w przyszłość, że nie cieszy nas zupełnie codzienność. Ja tak nie mam, od wielu lat. Ale dziś przez ułamek sekundy, coś mi zaświtało, że gdyby tak...

Szeroka szosa, w okolicach Wiązownej, z naprzeciwka sznurek samochodów, trochę ślisko, zza tych 6-8 samochodów wypada nagle jeden, jedzie moim pasem, miał ze 2-3 miejsca pomiędzy samochodami, gdzie mógł schować się, on jedzie czołowo na mnie, uciekłem na pobocze. A gdybym zmieniał program w radiu, szukał telefonu. Ja przed sobą całe życie mam...

 

Włączyłem się ostatnio w parę działań społecznych i oczywiście Jadwiga już rozdaje mi nagrody, ale to jest tak, że ja tam czasami jestem malutkim trybikiem, który w wielkiej maszynie próbuje pomóc innym trybikom. Gdzie ja do nagród. Plotkowałem ze Szmirą, czy o tym pisać, myślę, że lepiej nie, bo nie potrafię tego opisać tak jak trzeba. Ludzie zbierają pieniądze, jedzenie dla innych, nastolatki organizują marsze i koncerty dla chorej na białaczkę dziewczyny, z którą parę razy minęli się na szkolnym korytarzu.

 

Parę dni temu ktoś z władz lokalnych gratulował mi energii i dziwił się, że mam siłę i mi się chcę, ale ja mam taką pracę, za to płaci - pan, pani. Nie ma nic w tym nadzwyczajnego. To akurat było podczas zakończenia kolejnego sezonu Kobieta PRO50+, akcji którą udało mi się ściągnąć do miasta i ruszyć z domu dobrze ponad setkę pań. Ale ja mam szczęście do ludzi, to tyle.

Dobrze postukać w klawiaturę.

 


Podziel się
oceń
12
0

WASZE OPINIE (14) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

czwartek, 19 października 2017

Licznik odwiedzin:  4 701 885