Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 798 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

A CZAS PŁYNIE

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

TOM RANDDAL

kontakt:xandar67@wp.pl

O CO CI W OGÓLE CHODZI:

Nie chcę wywoływać bluźnierczych plotek. Ale myślę że Bóg ma niezdrowe poczucie humoru i kiedy umrę spodziewam się ujrzeć jak śmieje się.

Ulubione strony

2007 NOWY JORK

DLA DESPERATÓW:

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

KŁAMSTWO, WIELKIE KŁAMSTWO, STATYSTYKA:

Odwiedziny: 4701877
Wpisy
  • liczba: 1115
  • komentarze: 19337
Bloog istnieje od: 4048 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Pytamy.pl

ŻYCZENIA NA ROK NOWY...

niedziela, 31 grudnia 2006 11:30

 

 

 

właściwie należałoby powiedzieć, żeby się nam lepiej działo niż mnie przez ostanie 8 dni. Moja czarna seria niestety się ciągnie dalej. Jeden wątek jest bardzo "irytujący" /ci co czytają wiedzą co znaczy irytujący/, drugi śmieszny trochę. W tej kwestii bardziej czarnej to mały kataklizm zawodowy, cholera coś mi się stało w lodowisko, cholera jakby nie do końca chciało być lodowiskiem, tylko raczje szykuję się bez mojego przyzwolenia do topienia Marzanny. Wcale nie jest to fajne, nie mogą sobie z tym poradzić wcale, wczoraj jak głupi do późnej nocy siedziałem i probowałem zmrozić dziury wzrokiem piorunującym. Teraz sobie wesoło czekam na rozwój wydarzeń i liczę ile to wszystko będzie kosztowało w najgorszej opcji...

Wątek nieco śmieszniejszy, ale też "irytujący", na stronie klubu do któego idziemy w którym grana jest porządna muzyka pojawił się napis: MICHAŁ WIŚNIEWSKI ZAPRASZA NA SYLWESTRA, jakże ja się bardzo cieszę, nawet sobie nie wyobrażacie. Ludzkość mówi, że on podobież kupił ten klub, mam nadzieję, że go tam nie bedzie i co najważniejsze śpiewać /wyć/ nie będzie, bo wystąpie o straty moralne i zwrot kosztów.

JESZCZE JEDEN WĄTEK: POJAWIŁ SIĘ U LUDZI W SIECI pomysł zahasłowania dostępu do bloogów. Ma być wspólne hasło w zaprzyjaźnionej grupie, co ma uniemożliwić wejścia na blogi osobnikom nieporządanym. JA NIE ROZUMIEM TEGO WCALE. Bo przecież te blogi jak mnie niektórzy uświadamiają to sposób komunikacji pomiędzy znajomymi i narzędzie do pozyskiwania przyjaciół. bądź znajomych. Więc jak oni mają się o czyjmś istnieniu dowiedzieć. Oczywiście może sobie istnieć pewna KASTA ARTYSTÓW, ARTYSTÓW KASTA. Pewnie są miejsca, gdzie ludzie zyją sobie w swoich enklawach, są przecież blogi, gdzie w polecanych pojawia się koło 50 adresów, więc może i słusznie po co więcej? Ja nie mam u siebie jakichs uciążliwych gości, nie poczułem sie dotknięty żadnymi uwagami. Wydaje mi się, że konwencja bloga otwartego jest logiczna i daje więcej możliwości.

PARĘ RAD DOBRYCH:

  1. nie przejmujcie się tym na co nie macie wpływu,
  2. starajcie się używać małych przyjemności,
  3. wszystko co robicie strajcie się robić jak najlepiej,
  4. rządźcie swoim zyciem,
  5. zachowujcie pogodę ducha,
  6. pojmujcie przeciwności jako wydarzenia naturalne /to do mnie/,
  7. myślcie i czujcie niezależnie od innych,
  8. dbajcie o życzliwość ludzi i unikajcie sporów,
  9. do każdego spotkanego człowieka podchodźcie z uśmiechem,
  10. dotrzymujcie obietnic,
  11. zachowujcie umiarkowane zasady moralne,
  12. miejcie paru przyjaciól i bądźcie dla nich wierni i pożyteczni, ale niech będą to ludzie o wypróbowanej inteligencji i uczciwości.

CZEGO NAM WSZYSTKIM ŻYCZĘ

OCZYWIŚCIE: ZDROWIA, 100 LAT ŻYCIA, PIENIĘDZY I SZAMPAŃSKIEJ ZABAWY TEŻ!!!!

i specjalny gift dla sad simona, którego książki nie kupiłem wciąż...sorry


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (14) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

NAGRODA DLA 4 tysięcznego wchodzacza! /W TEKSCIE PIERWOTNYM PONIOSŁA MNIE FANTAZJA I NAPISAŁEM, DLA 4000 TYSIĘCZNEGO/

sobota, 30 grudnia 2006 15:24

tradycyjny KENNY

NIE MNIEJ KULTOWY JUŻ MAKAK!

 

policzyłem, żeby było 4 mln wejść, to musze żyć coś koło 400 lat!!!! .........będę próbował!!!


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (7) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

MAŁA SERBIA I PIWNICA WINA

piątek, 29 grudnia 2006 22:21

wizyta amerykańskiej rodziny zmobilizowała nas do objazdu knajpek i innych restauracji. A wyglądało to mniej więcej tak:

MAŁA SERBIA - Warszawa Emilii Plater 25

Mocno zachwalana restauracja z kuchnią serbską. Polecana przez Piotra Adamczewskiego z Polityki oraz swojego czasu przez ówczesnego trenera Legii Warszawa Dragomira Okukę, który w Małej Serbii miewał odprawy przed meczowe i chętnie spotykał się z przedstawicielami mediów.

A było tak: dość "taka sobie obsługa" fakt, że roczne dziecko molestujące kelnerkę /MÓJ CHRZEŚNIAK/ przeszkadało nieco. Ale jedną sałtkę szopską usiłowano nam podać po skończonym posiłku, a o specjalności kucharza papryce marynowanej z czosnkiem poprostu zapomniano. Doszło do tego nieupieczone takie coś jak olbrzymi zakręcony devollie, co wymieniono w końcu na coś innego,ale z różnicą na naszą niekorzyść na rachunku o 25 złotych. Meritum: dobre potrawy z grila, łącznie z wątróbkami kurzymi zawijanymi w pieczony boczek, pyszna sałtka szopska, pyszne buraczki na zimno z masą kminu, ser na ciepło kozi w panierce na przystawkę oraz. Jadłem plescavicę smakosza, coś jakby duży bardzo ścisły hamburger dobre, ale kupa ryżu na talerzu nie bardzo do tego mi konweniowała. Baklava na deser pyszna, ale ja tylko ułamałem okruszek, podana z kulką lodów. W sumie: dobre jedzenie z małymi wpadkami, ale dość drogo!!! jeszcz jedno: dekoracją są fotografie sportowe, gdyż restauracja połaczoną jest ze sportowym pubem. Zdjęcia w większości stare: na przykład kolarze wyścigu przypalajacy paierosy, albo Air Jordan. Bardzo ciekawa, choć skromna dekoracja.

BORPINCE - Warszawa Zgoda 1

Lokal nazwany piwnicą winną w piwnicach, które pamiętają powstanie Warszawskie, godny oprawa, piękne ceglane stropy, bardziej węgiersko niż w knajpach na Węgrzech, które objechałem w tym roku.

Jedzenie bardzo przyzwoite, lepsze niż w Małej Serbii, pyszne zupy: fasolowa i bogracz podawane w kociołkach, które są zdecydowanie mniejsze niż u Bratanków. warto też wspomnieć o bardzo miłej i sprawnej oraz niemylącej się obsłudze, co po dzisiajszych perypetiach jest szczególnie warte zauważenia. Mięsa należy jeść z galuszkami, czyli małymi kluseczkami. na deser - gundle płonące naleśniki. Choć w rankigach Węgrzy są za Serbami, to u mnie zdecydowanie odwrócona kolejność. Ceny bardziej umiarkowane, gdyż pomimo konsumpcji wina zapłąciliśmy 100 zł mniej na 5 osób.


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (6) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

MISSION INPOSIBLLE

piątek, 29 grudnia 2006 16:24

W RAMACH OŻYWIANIA BLOGA DOŁOZYŁEM MUZYKĘ, JEŚLI KOGOŚ WKURZA, TO EWENTUALNIE MOŻNA WYŁACZYĆ GŁOŚNIKI, albo złożyć petycję obywatelską - 100 podpisów i wyłącze to plumkanie. Muszę jednak powiedzieć, że jest to mój wielki sukces, że to plumkanie jest, bo za diabła nie mogłem wkleić kodów, tych całych hatemelów i innych. Przez kilka chwil, był jeszcze taki baner z google, ale ja ich widziałem, a ich roboty mnie nie, więc wyczyściłem skrypty. Znalazłem też stronę ze ślicznymi misiami, kiczowatymi tak jak jelenie na rykowisku śpiewajace disco polo. Pamietam jak w wakacje w części galerii d'Orsey była sala pełna jelonków AŻ OCZY PĘKAŁY JAK SIĘ PATRZYŁO NA TE SZKARADZTWA WIELKOŚCI 1:1.

Czytałem samouczek html O   M Ó J    B O Ż E !!! że normalni ludzie to wymyślili. To po to żeby takie różne firmy sprzedawały za sporą kasę normalne programy. Ja właśnie do firmy kupiłem nową domenę z nowym programem, przenieśli mi wszystkie treści, zmodernizowali i można wpisywać wszystko jeszcze prościej i bardziej funkcjonalnie niż na tym blogu. Czy nie można tak od początku????? to tak jakby w fabryce samochodów sprzedawali osobno części i sami w domu byśmy składali, już widzę jak jadę...pewnie ze złożenia samochodu by zostało na dwa rowery i motorówkę części.

AA TO NA DODATEK 200 WPIS WĄTPLIWEJ TREŚCI, A PEWNIE JUTRO KTOŚ WEJDZIE PORAZ 4 TYS I DOSTANIE W PROMOCJI KENNEGO I MAŁPĘ:)

co by nie mówić jest powód do picia, dziś zresztą uroczy starszy Pan przyszedł z życzeniami świąteczno-noworocznymi i przyniósł mi %. Powiedział, że to bardzo cudownie, że ja zarządzam tym czym zarządzam i takie tam...


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (5) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

WIELKIE ŻARCIE, wersja królicza

czwartek, 28 grudnia 2006 16:31

NIBY NIC SIĘ NIE JADŁO, WIĘCEJ PIŁO, ALE JEDNAK ŚWIĘTA NIE POZOSTAŁY BEZ WPŁYWU NA WAGĘ. A że w dalszym ciągu okres międzyświąteczny sprzyja balowaniu, to pomyślałem, że uzupełnię diete jogurtową sałtami.

Sałata lodowa:

- majonez, ale dobry, może być jogurt n. ale jakąś chęć miałem na moajonez, zdecydowanie wybieram ostanio winiary i kielecki, czasami helmansa,

- ananas, kapary - olbrzymie firmy o'le, oliwki, orzechy nerkowca, mozarella.

Pokroić wymieszać schłodzić, dodać pieprz, majeranek co kto lubi. Wczoraj była wersja z fetą, oliwą i sardynkami i ogórkiem, nawet całkiem, całkiem.

PALUSZKI KRABOWE, czyli coś, co nie ma nic wspólnego z krabami!! rozmrożone i pokrojone. Uwaga: kupować tylko w Makro, czy innych dużych sklepach, bo kosztują jakieś symboliczne grosze. Przecież to mielone resztki ryb, tak naprawdę. Pokroić, dodać majonez, ja dziś zrobiłem z sosem tysiąca wysp, dodać dużo świeżego koperku i koniec. W przypływie szaleństwa pokruszyłem spory kawałek rokpola.


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (5) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

czwartek, 19 października 2017

Licznik odwiedzin:  4 701 877