Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 784 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

A CZAS PŁYNIE

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

TOM RANDDAL

kontakt:xandar67@wp.pl

O CO CI W OGÓLE CHODZI:

Nie chcę wywoływać bluźnierczych plotek. Ale myślę że Bóg ma niezdrowe poczucie humoru i kiedy umrę spodziewam się ujrzeć jak śmieje się.

Ulubione strony

2007 NOWY JORK

DLA DESPERATÓW:

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

KŁAMSTWO, WIELKIE KŁAMSTWO, STATYSTYKA:

Odwiedziny: 4643670
Wpisy
  • liczba: 1115
  • komentarze: 19320
Bloog istnieje od: 3959 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

Nie lubię tego faceta

poniedziałek, 31 października 2011 18:32

Dziś wpis z innej bajki, taki dla mnie i przyjaciół z sieci, a nie na pierwszą stronę wp.pl. Prywatny. Bez kontowersji, skandali, wtykania kija w mrowisko, dłoni w futrynę drzwi. Październikowo-listopadowy, hołd opadłym liściom, które straciły kolory, wyblakły, ale jeszcze nie zgniły.

 

Tak mi się porobiło, wzięło mnie na sentymenty, trochę przez włączoną w drodze do rodzinnego miasta Trójkę i dyskusję o szacunku dla śmierci. Dyskusja jak zwykle ostatnio w III stronnicza o braku refleksji, epatowaniu śmiercią i braku należytego jej szacunku. 

Jadąc i z lubością łamiąc przepisy ograniczenia prędkości, zastanawiałem się nad tym problemem. Ja nie mam szacunku do śmierci, czuję przed nią respekt, ale z wiekiem coraz mniejszy strach, raczej zrozumienie. Szacunek można mieć do ludzi, do tych którzy żyją, do tych którzy odeszli, ale przecież śmierć niczego nie zmienia.

Ten co był kanalią i dranią zostanie nim nawet w mahoniowej trumnie i pod najdroższym z kamieni. Ten który był dobry, zrobił coś dla innych, przeżył dobrze życie zostanie w pamieci ludzi, przynajmniej przez czs jakiś. Co tu gadać o szacunku.

 

Woland mawiał w Mistrzu i Małgorzacie: Tak, człowiek jest śmiertelny, ale to jeszcze pół biedy. Najgorsze, że to, iż jest śmiertelny, okazuje się niespodziewanie, w tym właśnie sęk!

 

Czyszczenie nagrobka matki, źle na mnie wpłynęło minęło niespełna dwa lata, dużo za wcześnie to zdarzyło się. Nie pomogła kilka minut wcześniej "rozmowa" ze schorowanym ojcem, który nie bardzo już chce żyć. Nigdy nie mieliśmy dobrego kontaktu, a od 20 lat ten kontakt bywał właściwie żadnen. Wiem, że wypada mówić, że kocha się rodziców, ja nie potrafię.

 

Oczywiście zrobiłem mu zakupy na pół miesiąca, kupiłem lekarstwa, dałem trochę pieniędzy, ale to już niczego nie zmieni. Pewnie że żałuję, ale nie ma żadnej szansy na grubą kreskę. Najchętniej zapomniałbym o tym miejscu na mapie. Straszne. Nawet nie powinno się tak myśleć, wiem.

 

Po drodze spotkałem dwie szkolne koleżanki, Boże jak ten czas potrafi być bezlitosny. Piękne kobiety powinny mieć jakąś dyspensę od losu. Łatwiej w tej sytuacji zrozumieć ucieczkę w stronę skalpela... Aż przez chwilę miałem wyrzuty sumienia, że ja jeszcze mimo łysej pały wygladam młodo. 

 

Taki to wpis 1 listopadowy.

 

Musi być jeszcze mały margines... Ja ciągle jeszcze rozwałkowuję blogi pod wpływem BGF. Nie mam maili od fanów, nie zbawiam świata, piszę ostatnio o strasznych pierdołach, ale mam pewien cel, który być może kiedys osiągnę. Ja wiem, że te 3.5 mln o niczym nie świadczy i to zasługa, badź zasługa chlopaków z wp.pl - i tu bez żadnego kitu to naprawdę fajni ludzie i współczuć im należy, że w zakresie obowiazków mają czytanie blogów.

 

Ja nie polubiłbym się jak tej osoby, która pisze teraz, ale to widać po również po moich znajomościach blogowych. Wszystkie osoby, które znam w sieci, poznałem gdy pisałem o sobie. Jednak takich wpisów będzie mało, muszą mi wystarczyć Barnaba, Madzialena, Jadwiga, Margo, C.Z., Ellizka - doszedł Łukasz, ale w jego przypadku najpierw się poznaliśmy na Blog Forum, a potem w sieci.

 

Zmykam na horrorystyczny wieczór z dynią. Niech sieć będzie z Wami.

 

p.s.

ten wpis nawet nie chciał się zapisać na wp.pl i co wy na to?


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (9) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

Regały Empiku.

niedziela, 30 października 2011 15:26

Wczoraj wieczorem na chwilę wpadliśmy do Empiku. Szukałem książki Mariusza Szczygła Gotland, ale musiałem zadowolić się inną pozycją z jego dorobku Zrób sobie raj. Chodząc między regałami /czy wy też byliście zwolennikami starych, wysokich regałów?/ rzucały się w różnych punktach sklepu ustawione piramidy książek polityków z pierwszych stron gazet, nigdzie nie widziałem książki o którą w tym tygodniu rozgorzał publiczny spór Duża książka o aborcji.


Tajemniczy obóz internautów w liczbie 3 tys. sztuk, zarządzał wycofania z regału z literaturą młodzieżową w/w książki autorstwa Kazimiery Szczuki i Katarzyny Bratkowskiej. Książka należy do serii Bez tabu, która porusza trudne współczesne tematy: rasizm, feminizm, homofobię itp.

 

Książka o aborcji pokazuje rodzicom jak rozmawiać o tej kwestii z dzieckiem, oraz dzieciom jak rozmawiać z rodzicami. Przedstawiono jak do aborcji odnoszą się różne religie, jak traktuje ten problem prawo. Duża książka wyraźnie kładzie nacisk na społeczne skutki aborcji: ostracyzm, wykluczenie, przemoc psychiczną - w ten sposób autorki próbują uświadomić młodzież. Temat okazał się na tyle drażliwy i obrazoburczy, że ruch społeczny sklecony na prędce, wymusił na sieci księgarni żeby książka powędrowała do działu dla dorosłych.

 

Wszystko postawiono na głowie i książka znalazła się w dziale dla dorosłych. W sumie dobrze, że nie kazano jej przemielić lub spalić. Chowając głowę w piasek nie rozwiąże się niczego.

 

Nie wiem czy pomoc Palikota nie zaszkodzi sprawie, bo być może dodana zostanie do jego argumentów walki z krzyżem i Kościołem. Podoba mi się natomiast pomysł Palikota wystawy  fotografii w Sejmie przedstawiających młode dziewczyny w ciąży.

Trzeba o tym rozmawiać, trzeba uczyć i uświadamiać młodych ludzi, być może unikniemy w ten sposób wielu dramatów. 

Chciałbym zostać dobrze zrozumiany, uważam że trzeba rozmawiać, edukować i uświadomić skutki aborcji dzieciom i dorosłym, musi się to odbywać w połączeniu z wbjaniem młodym ludziom do głowy, że seks to nie tylko przyjemność, ale i wiążące się z tym konsekwencje.

 

Wierzę amerykańskiej feministce Rebece Walker, która wspominając w wywiadzie aborcję dokonaną w wieku 14 lat, stwierdziła, że jej skutki odczuwała przez dekady, konkludując: Mowa feministek, że aborcja nie powoduje żadnych konsekwencji, jest po prostu błędna.

 

Ilość aborcji w Polsce jest nieznana, statystyki są diametralnie różne - organizacje feministyczne twierdzą, że około 200 tys. rocznie, a organizacje walczące z aborcją twierdzą, że 7-13 tys. rocznie. Jest więc o czym rozmawiać.

 

Ja osobiście wolałbym żeby tego typu książki jak ta Szczuki i Bratkowskiej stały na frontach półek w księgarniach, a nie dzieła Kaczyńskiego, Tuska czy Palikota.


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (7) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

Prawo! Panie mecenasie.

piątek, 28 października 2011 17:25

 

Marcin Dubieniecki nie przysparza zbyt wiele radości swojej żonie Marcie Kaczyńskiej, a jeszcze niedawno wydawało się, że gwiazda palestry będzie nową siłą w Prawie i Sprawiedliwości nie bacząc na rodzinę zakorzenioną w SLD.

 

Marta trzymając stronę męża, co jest jak najbardziej oczywiste, poróżniła się ze swoim stryjem, gdy ten wyciągnął jej życie prywatne na światło dzienne w książce i okazało się, że nie jest to Polska jej marzeń. Tym razem jednak żona nie ochroni męża, a stryj pewnie jeszcze mnie będzie lubił męża bratanicy.

 

Dubieniecki stracił prawo jazdy i jak donoszą gazety, uczynił to w sposób dość niezwykły.

 

Patrol Policji zatrzymał go jadącego bez pasów i rozmawiającego przez telefon, okazało się, że kierowca uzbierał już 33 punkty karne, więc z dokumentem umożliwiającym kierowanie pojazdów mechanicznych musiał pożegnać się.

 

Jakie było zdziwienie kolejnego patrolu, gdy za kilka dni zobaczyli pana mecenasa za kierownicą swojego szpanerskiego auta.  Był niewzruszony na próby zatrzymania i co więcej udał się na komendę Policji, ze skargą że jest prześladowany przez Policję. Przyjechał oczywiście za kierownicą samochodu.  W smsowym oświadczeniu wyjaśnił, że w Polsce jest niezwykle trudno nie przekroczyć 24 pkt. karnych. Po kilku dniach media otrzymały kolejny krótki komunikat tekstowy: pan mecenas jest rezydentem innego państwa i posiada jeszcze jeden dokument uprawniający prowadzenie pojazdów. Zupełnie inne zdanie ma rzecznik prasowy Policji Mariusz Sokołowski, który wraził zdumienie, że adwokat nie znam przepisów prawa i że odebranie mu polskiego prawo jazdy, skutkuje zakazem prowadzenia pojazdu na polskich drogach i w żaden sposób nie zmienia tego posiadanie uprawnień wydanych przez inne państwo. Być może mecenas działał w oparciu o to orzeczenie:

 

Wyrok Sądu Okręgowego w Tarnowie z dnia 25 lipca 2007 r. II Waz 87/2007 LexPolonica nr 2033069 Krakowskie Zeszyty Sądowe 2008/11 poz. 90 Cofnięcie w trybie administracyjnym prawa jazdy wydanego przez właściwy organ Rzeczypospolitej Polskiej (z powodu przekroczenia limitu punktów karnych) nie pozbawia kierowcę możliwości kierowania pojazdami w oparciu o ważny dokument wydany przez inne państwo Unii Europejskiej. Kierowca korzystający z takiego dokumentu nie popełnia wykroczenia z art. 94 § 1 kw.Dz.U.2010.46.275: art. 94 § 1 Jednak dotyczy to kierowania pojazdu w innych krajach UE, a nie w tym którego dokument utracił.

 

Nie chciałbym, żeby potraktował ktoś ten tekst, jako atak na rodzinę Kaczyńskich, a w szczególności na samą Martę Kaczyńską, mam jednak w pamięci słowa Dubienieckiego, jak to tragedia smoleńska przewartościowała jego życie. Pogłoski mówiły, że może będzie posłem, europosłem, a może ministrem gospodarki w rządzie PISu. Był już na tyle pewny swojej pozycji, że posłance Szczypińskiej zalecił wsadzenie róży w zęby i przespacerowanie się pod rękę z księdzem po Słupsku – to w ramach walki o nr 1 na liście w okręgu gdańsko-słupskim. Zięć świętej pamięci prezydenta zachowuje się jakby był ulepiony z innej gliny i skazany na wyższe cele, a rzeczywistość skrzeczy…

 


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (141) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

Bluzniercza Czarna Mamba

poniedziałek, 24 października 2011 19:42

Włączyłem telewizor, aby dokonać obywatelskiego monitoringu kultury masowej, jak ktoś ładnie powiedział o ogladaniu telewizji na Blog Forum. Naciśnięcie pilota sprawiło, że głębiej zapadłem się z wrażenia w fotel. Moim oczom ukazał się bowiem symbol satanistyczny i wcale nie za przyczyną Nergala, czy programu dokumetalnego o prześladowaniu chrześcijan. Wpadkę zaliczyła Iwona Pavlović w Tańcu z gwiazdami.

 

Coś nie zagrało w przygotowaniach kreacji członkini jury w szlagierze TVN. Nie wiem czy to prowokacja ze strony samej sędzi, czy też ktoś specjalnie wystawił ją na odstrzał. A może to strategia szefostwa stacji, zainspirowanej wysoką oglądalnością programu konkurencji z posądzanym o satanizm muzykiem Behemtha.

 

Nie mam pojęcia skąd wziął się pomysł na kolczyki - odwrócone krzyże, które nazywane są krzyżem św. Piotra, czyli krzyżem satanistycznym, kbędącym symbolem wyrażenia antykatolicyzmu. Nazwa związana jest z faktem, że św. Piotr został powieszony na krzyżu głową w dół.

 

Trudno wyobrazić sobie, żeby Pavlović nie słyszała tych określeń, w końcu jest osobą dorosłą, jak to mówiono kiedyś bywałą w świecie. Trudno wyobrazić sobie, żeby styliści TVN chwaleni przez uczestników show przy każdej okazji, nie zwrócili uwagi na bardzo duże kolczyki. Czemu ma więc służyć ta zagrywka? Ja nie mam pojęcia.

 

Wielokrotna  mistrzyni Polski w tańcu, jest jedną z dwójki sędziów, której udało się przetrwać zmiany obsady. Nie sądzę żeby celowo ryzykowała swoje intratne stanowisko. Co więcej jej brak, byłby stratą dla programu chylącemu się raczej ku upadkowi. To właśnie uwagi jej i Piotra Galińskiego stanowią o jego wartości i popularności. To oni wyedukowali tanecznie polskich telewidzów. Trudno wyobrazić sobie w następnej edycji Józefowicza, który widać, że źle czuje się w roli eksperta i ciagle wygląda jak postać z filmu Lubaszenki. 

 

Czy TVN będzie coś mówił o wpadce swojej gwiazdy? Myślę, że nie. Być może nikt nie zauważył jej faux pas.


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (265) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

Symbole religijne w Sejmie?

środa, 19 października 2011 21:17

 

Palikot, Leszczyński i Biedroń rozpętali kolejny epizod w wojnie Ruch Palikota – reszta świata. Zaserwowano nam po raz kolejny odgrzanego kotleta: krzyż z Sejmu musi zniknąć. Pojawił się również kompromis jeśli jest krzyż, niech będzie Gwiazda Dawida.


Otóż drużyno Palikota, ale nie tylko wy, bo nie wiedział tego red. Lis, a w jego programie podniesiono ten problem, macie poważne braki w edukacji. Gwiazda Dawida, zwana przez Żydów tarczą Dawida, a w ezoteryce pieczęcią Salomona nie jest symbolem judaizmu. Jest to symbol narodowościowy, a od 1948 roku godło Izraela.


Konkludując, ważna jest dyskusja na temat świeckości państwa, rozdziału polityki i Kościoła, zasad finansowania i opodatkowania Kościoła, nie załatwi tego problemu zdjęcie krzyża. On w pewien sposób wrósł w naszą tradycję, chociaż pojawił się w Sejmie pod przykrywką nocy, w rękach posłów AWS. Przez te 14 jednak trochę się zmieniło, nawet eurodeputowany Cymański widzi różnicę pomiędzy świecką Brukselą, a katolicką Polską, a może brakuje mu przebojowości posłów AWS, a może ciepła posada rekompensuje brak krzyża w parlamencie europejskim.


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (23) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

piątek, 21 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  4 643 670