Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 798 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

A CZAS PŁYNIE

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

TOM RANDDAL

kontakt:xandar67@wp.pl

O CO CI W OGÓLE CHODZI:

Nie chcę wywoływać bluźnierczych plotek. Ale myślę że Bóg ma niezdrowe poczucie humoru i kiedy umrę spodziewam się ujrzeć jak śmieje się.

Ulubione strony

2007 NOWY JORK

DLA DESPERATÓW:

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

KŁAMSTWO, WIELKIE KŁAMSTWO, STATYSTYKA:

Odwiedziny: 4701887
Wpisy
  • liczba: 1115
  • komentarze: 19337
Bloog istnieje od: 4048 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Pytamy.pl

CUDOWNE DZIECKO

wtorek, 30 października 2007 17:57

właśnie odkryłem,że moje dziecko od jakichś dwóchmiesięcy właściwie napędzane jest wiatrem. Tak wychowałem holenderski wiatrak pod Warszawą.

Dziecko leży i marudzi, że mu się w głowie kręci, na pytanie w kwesti jedzenia coś zaczęło kręcić, że jakiegoś jednego naleśnika zjadłą przecież. Jak na godzinę 17:43 to jest jakieś osiągnięcie.

Rano wyjeżdża do szkoły, jak my śpimy, wraca - jak pracujemy przeważnie..., a jak jemy my około 20:30 obiado-kolację, to dziecko - tak późno już nie jada. Własne dziecko głodzę... dobrze, ze jacyś Hiszpanie na spółkę z Francuzami nie chcieli mi jej zabrać.

W międzyczasie wpadłem na to, że trzeba jej kupić jakieś ubrania, książki, tańce, języki, bilety, że musi jechać na imprezę.

Nawet byłem z nią u lekarza i bierze lekarstwa, NAWET PRAWIE CHODZI NA BASEN.

Podobnież przez jakiś czas brała ze sobą jogurt i jabłko do szkoły..

cytat z tej chwili:

- córko będę się poświęcał i będę rano wstawał i robił ci śniadanie,

- tato, ale ja nie będę jadła, bo jak rano zjem, to potem mi się cały czas chce jeść,

- ale śniadanie jest najważniejsze,

- ale tyt nie jesz go,

- ale ja jestem stary i głupi i ja to już idę w stronę światła...

Boże, ja mogę pić mniej, byeleby dziecko coś jadło...Buziaki i zdrowia co niektórym.

Madzialena ja wchodzę jak wp da do Ciebie, ale komentarza to nawet z nową javą nie mogę wstawić - życzę w każdym razie mniej beżowego...

aaa i polecam adres www.calvado.pl dodatki do domu pięęęękne, ale mojej żonie się nic nie podoba, o ja nie szczę śliwy.


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (8) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

Sen zimowy

poniedziałek, 29 października 2007 9:37
No i udało się po kilku dniach otworzyć własnego bloga, wp.pl działa rewelacyjnie. Próbowałem już swoich informatyków pogonić, bo myślałem, że to coś nei działa w moich kompach, ale raczej nie. Jedno co mogę podpowiedzieć: jeśli komuś wyswietlają się 4 symbole w kodzie i nie może wstawiać komentarzy, to znaczy, że ma starą Javę i musi wgrać sobię nowszą! Ja przez ostatnie dni się szkoliłem, a właściwie brałem udział w Kongresie branżowym. Zbiegło się to również z propozycją prowadzenia przeze mnie wykładów na kursie dla menadżerów sportu.
Trochę mam cykora, wysłałem konspekt na zajęcia - mam prowadzić zajęcia przez 14 godzin w semestrze /chyba/ i mam prowadzić te zajęcia 3 razy do roku, czyli jakby na 3 semestrach. Zdarzało mi się już prowadzić zajęcia, ale ... to chyba trochę coś innego.
Kolejny raz w ciągu ostatnich miesięcy jakieś choróbsko mnie dopadło, coś jakby przeziębienie. Myślę sobie, że może to mieć związek z koniecznością przebywania w garniturze na pływalniu, podczas zawodów pływackich w sobotę. Moje ostatnie choroby charakteryzują się tym, że zaczynają się w sobotę i przesypiam całą niedzielę - bez sensu, ale w październiku to już drugi taki przypadek, a może to jest jakiś początek snu zimowego.


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (4) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

NOWA RZECZYWISTOŚĆ

wtorek, 23 października 2007 9:26

Znów wstało słońce, zupełnie inne niż na pocztówce...No i stało się, rzeczywistość uległa drastycznej zmianie, żyjemy już dwa dni w zupełnie innym kraju. Jeszcze żaden z profesorów nie nadał mu nazwy, ale jest inaczej. Wybory, wybory, Kazik śpiewał synekura taka warta jest siusiaka, wybraliśmy staro/nowe władze, które będą nas godnie reprezentować.

Społeczeństwo nie rzuciło się, aż tak dziarsko do urn, jak można by przypuszczać, po cichu mówiono o frekwencji 70%, a dość głośno o takiej w granicach 55-65%. Cóż jest inaczej. Po analizie nazwisk, jaką będzie za kilka dni dokonać, okaże się, że niewielki procent jest nowych posłów i senatorów, a doszło jedynie do przetasowań. Czyli nihil novi. Mnie nurtuje kilka innych aspektów: wyblakłość Tuska wczoraj i JMR.

Mnie Tusk w debatach zaskoczył, był dziarski, sypał z rękawa faktami i liczbami, zniszczył wizerunek nijakiego Tuska i ...wczoraj wrócił do starej roli. Na pytanie, czy bedzie premierem - kręcił, że chyba tak, no może, że to obowiązek itd. On czasami wyglada, że ta władza to go męczy - sorry Kaczory kochają władzę, a dla Tuska to jakaś droga przez mękę. Druga sprawa, która jest załatwiona POłowicznie to Rokita - który konkuruje z Państwem Gucwińskimi - pamiętacie ten vic: najbrzydsze pańśtwo świata - państwo Gucwińscy...Otóż Tusk będzie kozakiem jak podziękuje JMR i jego NR za wstawiennictwa wszelakie. Nie może udawać, że Rokitowie chcieli zastosować metodę konia torojanskiego - Rokita dogadał się z PIS, miał dostać dobrą teczkę, a w zamian po przegranych wyborach PO, rozliczyć miał Tuska, pozbawić kierownictwa w partii i udać sie z jej częścią w objęcia Jarosława.

Chytry dwa razy traci i mam nadzieję, że JMR straci. To podniosłoby wiarygodność Tuska. Który teraz bardziej niż wyborów boi się żadań Strażaka Waldemara - a ten to sobie powinszuje. Może się okazać, że PO będzie skazane na mariaż z LiD, tak jak sie dzieje to choćby w radach Warszawy.

 

Nowa władza, ma nową szansę, co z tego wyniknie zobaczymy. Ja trzymam kciuki i mam nadzieję, że sytuacja w budżetowce ulegnie zmianie, tak jak podatki. Jednak w koszmarach sennych obawiam się, że może Bracia mieli rację i wszyscy w koło kradli i "prywatyzowali"...

Schodząc na dół sorry za moją opieszałość w pisaniu blogów, maili - nie mogę jakoś złapać wszystkich srok za ogonki i praca zajmuje mi potwornie dużo czasu. Staram się poprawić i walczę ze swoim lenistwem. DO miłego.


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (1) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

magia interentu

czwartek, 18 października 2007 22:22

Nie będę narzekał na "niedogodności" związane z obsługą netu na wp.pl. Tłumaczę sobie, że może ONI nie mogą dać sobie rady z masami dzikimi, które korzystają z interentowego wirtualnopolskiego kompasa wyborczego. Kiedyś mówiło się lustereczko powiedz przecie, lub wieczorową porą Cyganka prawdę ci powie, teraz powie ci wp.

A może Foltyn i wspólnicy nie mogą zablokować lidowskich blogów wyborczych i polecieli po całości i blokują wszystko, jak leci.

Nawet jakiś robak pojawił się w poczcie na wp. Ach życie. Dlatego ostanio jakoś więcej czasu poświęcam nostalgicznej literaturze: ostatnio opowiadania Singera i jeszcze smutniejszy Płaszcz Gogola, tak smutny, że po nim zafundowałem sobie Douglasa Adamsa Długi Mroczny Podwieczorek Dusz. To ten sam gość na podstawie któego ksiązki niemiłosiernie spieprzyony scenariusz powstał Autostopem przez Galaktykę.

A jest jednak pewna dogodność interentowa. Otóż dziś kupiłem na allegro dwa kilogramy pigwowca japońskiego i licytuję dwa kilogramy tarniny. Ciekawe, że owoce można kupić przez net. Ale odkąd kupiłem przez net sandacza marynowanego /pyszny/ to mniej mnie rzeczy dziwi. Ktoś? mnie pytał na kogo głosuję - cóż moja znajoma startuje z listy PO, więc niech ma. Posłanka S. mnie - nie urzekła twoja historia i wcale ci nie współczuje. Takich niech niszczą Kamińscy i Ziobry, nieważne, czy było przestępstwo wcześniej, czy złosliwa prowokacja. Sam jeste pracownikiem samorządowki - i spusciłbym ze schodów kogoś, kto proponowałby mi jakąkolwiek łapówkę. To jest jednak zarządzanie mieniem wspólnoty samorządowej i nie można okradać innych. A brednie o miłości i drugiej Blidzie są bzdurą. Tu kratki to za mało, cała ta wyborcza jazda PiS odstraszy podobnych gamoni, którzy są nieuczciwi. Zresztą proponuję zerknąć w cyferki są gdzieś na tym blogu: na podstawie ksiazki administracja publiczna Bocia - pisałem, że w 2004 roku poseł dostawał na swoją działalność około 40 tys miesięcznie, więc taka pinda połaszczyła się na 50 patyków - no 50 baniek to jeszcze rozumiem.

Idę sprawdzić jak wyglada licytacja tarniny:)


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (5) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

Co z tym głupcem Polsko, czyli mysikiszka.

poniedziałek, 15 października 2007 19:52

Gdyby Czesio z Włatcy Much startował, to miałbym problem z głowy...

Nie jestem wierzący, chociaż jak pisałem już wielokrotnie czasami czytam Biblię i mam ankh poświęcony przez Benedicto osobiście na kabalistycznym czerwonym rzemieniu. Piszę to przed tzw. debatą, ale powiem jedno - Aleksander Kwaśniewski jest żenujący - dowcipy w stylu "nie lękajcie się" są dla mnie większym skurwysyństwem niż jego filipińska gęba, niż powiewy wiatru łamiące golenie w Charkowie. Wychodzi z niego chamstwo, poczucie wyższości nad wszystkimi i szkoda, że Kaczyński nie dołożył mu w debacie i mam nadzieję, że uczyni to Tusk. Lewica jest tak miałka, że nie potrafi powiedzieć DOŚĆ, że może dla mnie spokojnie przegrać te wybory. Czas pewnych ludzi minął. To będzie oczywiście kolejne od 16 lat przetasowanie tych samych kart, trudno, ale nie można narażać Polski dla diety poselskiej - a to robi LPR i zaczyna zbierać żniwa. Wybuchy w Madrycie zmieniły wyniki wyborów, mam nadzieję, że takich czynników u nas nie bedzie.

Niech jedzą sobie bezę łyżeczką, niech córka pływa z Kusznierweiczem po morzach i oceanach, a AK niech zostanie ambasadorem na Flipinach.

Wybory niech się odbędą wreszcie.


Podziel się
oceń
0
0

WASZE OPINIE (5) | ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD

czwartek, 19 października 2017

Licznik odwiedzin:  4 701 887