Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 784 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

A CZAS PŁYNIE

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

TOM RANDDAL

kontakt:xandar67@wp.pl

O CO CI W OGÓLE CHODZI:

Nie chcę wywoływać bluźnierczych plotek. Ale myślę że Bóg ma niezdrowe poczucie humoru i kiedy umrę spodziewam się ujrzeć jak śmieje się.

Ulubione strony

2007 NOWY JORK

DLA DESPERATÓW:

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

KŁAMSTWO, WIELKIE KŁAMSTWO, STATYSTYKA:

Odwiedziny: 4643693
Wpisy
  • liczba: 1115
  • komentarze: 19320
Bloog istnieje od: 3959 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

ZACHÓD

środa, 14 października 2015 18:38
Skocz do komentarzy

Zaczynam kolejny raz, kolejny raz zaznaczam wszystko i wciskam delete. Tak raz za razem. Przecież wszystko już zostało przelane na papier i kolejne pokolenia nie mają łatwiej. Co można napisać po Dostojewskim, Camusie, Kafce, Sartre, czy Stefanie Królu. Naprawdę nie warto. Słowa gwałcą ciszę.

 

Trzy tygodnie temu wyjechała na roczne stypendium Młoda. Daleko, niedaleko do jakiegoś brytyjskiego Hogwartu. Rok nie wyrok. Wydawałoby się. Ostatni raz taką traumę przeżywałem 25 lat temu, gdy armia wezwała. Wzięli mnie w kamasze dwa miesiące po ślubie. Wtedy, gdy zaczynało się prawdziwe życie, z dziewczyną którą pokochałem. Wszystko miało być nowe, inne. Niepodobne do niczego. Posypało się z gracją to domino i znalazłem się nagle w Mrągowie. Niewiele osób jest w stanie teraz uświadomić sobie, że nie mogą robić tego co chcą, że jakiś idiota każe spać, stać, jeść. Niewyobrażalnie wtedy dłużył się czas. To straszne uczucie, gdy dzień ciągnie się niemiłosiernie, godzina za godziną. A internetu nie było. Jeden automat telefoniczny.

 

Minęło ćwierć wieku i powtórzył się scenariusz. Nagle zabrakło jednej z dwóch osób, które kocham i bez których nie potrafię żyć. Wiadomo było od roku, że to się wydarzy, ale ciągle miałem złudzenie, że może nie. Może rozmyśli się, może nie dostanie stypendium, może pozna księcia z bajki, zakocha się i zostanie w Polsce, może przepije wszystkie pieniądze potrzebne jej tam. Nic z tych rzeczy. Cały dobytek z 5 szaf spakowany w dwie walizki, lotnisko i fru. Nie ma.

 

Dudniąca cisza w domu. Otwarte drzwi od pokoju. Nie macie pojęcia, jak ciężko zrobić obiad dla dwóch osób? Nagle okazało się, że butelka wina na dwoje, to więcej niż dla trzech osób. Nie ma komu powiedzieć, zrób ciasto na tartę, to jak wrócę z pracy to coś upiekę.

Nawet nie ma kogo opieprzyć za buty na schodach, bałagan w kuchni czy łazience. Cisza.

Są telefon, internety, samoloty. Ale jest też świadomość, że może nigdy nie będzie tak jak było. Co z tego, że mam pokój na siłownię, czy akwarium z wielką żółtą rybą. Kurde przecież nie kupię sobie zamiast dziecka psa, czy kota.

Komu pokazać nową płytę, komu ugotować coś dobrego, czy wyciągnąć do nowej knajpy. Z kim zmoknąć na koncercie, czy o 5 rano jechać do szpitala. Cisza. Do tego jeszcze ta cholerna jesień.

Podziel się
oceń
9
0

Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

piątek, 21 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  4 643 693